Fototest – Motorola Moto G56

Motorola Moto G56

Na testy trafił do mnie jeden z nowszych telefonów Motoroli z serii Moto G. Jak sprawdził się u mnie model Motorola Moto G56 i czy da się nim zrobić ładne zdjęcia, patrząc, że możemy go kupić już za ok. 650 zł? Przekonacie się o tym poniżej.

  1. Specyfikacja
  2. Pochmurna pogoda
  3. Słoneczna pogoda
  4. Zdjęcia makro
  5. Zdjęcia w pomieszczeniu
  6. Przednia kamerka
  7. Zdjęcia nocne
  8. Próbka nagrania

1. Specyfikacja

Motorola wyposażyła ten telefon w trzy aparaty:

  • Tył:
    • 50 Mpx f/1.8
    • 8 Mpx f/2.2 — szeroki kąt
  • Przód:
    • 32 Mpx f/2.2

2. Pochmurna pogoda

Podczas pochmurnej pogody zdjęcia wypadają naprawdę dobrze. Jakość i szczegółowość jest na dosyć dobrym poziomie i nie można na to narzekać. Automatyczny HDR sprawdza się, a kolory są nawet poprawne — szczególnie patrząc na cenę tego telefonu i że mamy tutaj AI, który nie podkręca za mocno saturacji. Szkoda, że szeroki kąt ma tylko 8 Mpx, bo widać to na niestety większym ekranie, że jest słabiej, ale przynajmniej coś jest i nie możemy na to aż tak narzekać.

3. Słoneczna pogoda

W słonecznej pogodzie zdjęcia wypadają równie dobrze, przy odrobinie gorszych warunkach oświetleniowych. Jakość i szczegółowość wypada dosyć dobrze i można to zauważyć w podlinkowanej galerii na końcu recenzji. Automatyczny HDR sprawdza się naprawdę bardzo dobrze, jak na cenę urządzenia — bardzo mało jest telefonów w tej cenie, w których oprogramowanie aparatów by działo naprawdę przyzwoicie. Kolory są również dobrze odwzorowane i czasami widać, że są mocniejsze odcienie lub nie, ale jest to sprawka AI, które zawsze może być też jeszcze poprawione i mam nadzieję, że Motorola będzie dalej dążyć do tej perfekcji. Chociaż trzeba powiedzieć, że przynajmniej nie jest tak źle, jak przy Chińskiej konkurencji.

4. Zdjęcia makro

Motorola nie wyposażyła tego telefonu w dedykowany aparat makro, nie mamy też trybu makro i takie zdjęcia zrobimy tylko za pomocą głównego aparatu. Trzeba przyznać, że jak mamy odpowiednią ilość oświetlenia, to zdjęcia wypadają naprawdę dobrze, nawet głębia ostrości bardzo ładnie oddziela tło od fotografowanego obiektu. Oczywiście nie mogło też zabraknąć trybu portretowego, który nawet przy gorszym świetle nawet dobrze oddziela tło od fotografowanego obiektu i czasami mi tego brakuje nawet w droższych modelach. Jednak trzeba pamiętać o tym, że najlepsze efekty będą wtedy, kiedy to w kadrze będzie naprawdę dużo światła.

5. Zdjęcia w pomieszczeniu

W przypadku zdjęć w pomieszczeniach to szokująco nie ma źle. Przy naturalnym oświetleniu zdjęcia wypadają naprawdę dobrze, kolory są poprawne, jakość i szczegółowość jest na dobrym poziomie, a autofocus działa szybko i sprawnie. Przy sztucznym oświetleniu zdjęcia wypadają podobnie, a nawet można powiedzieć, że lepiej od innych modeli, bo balans bieli działa tak, jak powinien w aktualnych flagowcach, a tak nie jest — Motorola robisz to dobrze.

6. Przednia kamerka

Przednia kamerka w tym modelu jest szerokokątna, dzięki czemu możemy zrobić sobie selfie w trybie wąskim i szerokim. Co ważne, to zdjęcia w średnich warunkach oświetleniowych wypadają naprawdę dobrze. Kiedy nie mamy zbyt dużej ilości światła, to nawet nie możemy narzekać na jakość, szczegółowość, czy kolory. W lepszych warunkach oświetleniowych selfie jest jeszcze bardziej szczegółowe, ale trzeba przyznać, że jak zabraknie nam światła, to się nic nie stanie.

7. Zdjęcia nocne

Motorola wyrabia się przy zdjęciach nocnych i przy tych droższych modelach nie możemy narzekać na fotografie w takich warunkach oświetleniowych. Przy tym modelu też nie mamy na co aż tak naprawdę narzekać. Przy trybie automatycznym zdjęcia tak naprawdę wypadają dobrze, są odpowiednio jasne i ostre — owszem mają trochę szumów i ziarna, w trybie nocnym tak samo, ale halo, mówimy o telefonie za trochę ponad 600 zł i zdjęcia w takich warunkach nie są jedną czarną plamą, tak jak czasami jest to u konkurencji. Więc tutaj naprawdę duży plus.

8. Próbka nagrania

Motorola ma możliwość nagrywania filmów w najwyższej rozdzielczości Full HD. Niestety nie mamy możliwości ingerowania w stabilizację obrazu i nie możemy też przełączać się między aparatami podczas nagrywania. Co do samych filmów, to nie jest to szczyt kinematografii, ale jak na telefon w tej cenie, to jest dosyć dobrze, chociaż widać, że stabilizacja gorzej sobie radzi jak brakuje światła, a kolory są bardziej sprane, niż przy wykonywania zdjęć, ale jak potrzebujemy coś na szybko nagrać i mamy dużo światła w kadrze, to się naprawdę uda.

Podsumowując

Motorola Moto G56 nie jest super drogim telefonem i tak naprawdę dobrze mi się z niego korzystało. Co prawda aparaty nie są najlepsze, ale są w porządku i nie tylko uda się zrobić nawet ładne zdjęcia, ale też nagrać szybki filmik, jak mamy w szczególności bardzo dobre oświetlenie do tego. Więc jeżeli szukacie bardzo taniego telefonu, który nie tylko będzie się Wam sprawdzał, trzymał długo na baterii i zrobicie nawet nim zdjęcia na wyjeździe, to zdecydowanie warto spojrzeć na ten model.

Zdjęcia wykonane Motorola Moto G56 -> ZDJĘCIA

A jaka jest Twoja opinia?