Tuż przed premierą, która była już stosunkowo jakiś czas temu, dotarł do mnie najnowszy realme 16 Pro+, czyli jak twierdzi producent mistrz portretów — czyli też powinno dać się nim zrobić super zdjęcia. Jak wypada to w praktyce i czy po dłuższych testach mogę to potwierdzić? Przekonacie się poniżej.
- Specyfikacja
- Pochmurna pogoda
- Słoneczna pogoda
- Zdjęcia makro
- Zdjęcia w pomieszczeniu
- Przednia kamerka
- Zdjęcia nocne
- Próbka nagrania
1. Specyfikacja

realme wyposażyło ten telefon w cztery aparaty:
- Tył:
- 200 Mpx f/1.9
- 50 Mpx f/2.8 — peryskopowy teleobiektyw
- 8 Mpx — szeroki kąt
- Przód:
- 50 Mpx f/2.4
2. Pochmurna pogoda
Podczas pochmurnej pogody zdjęcia wypadają dosyć dobrze. Jakość i szczegółowość jest na wysokim poziomie. Automatyczny HDR daje radę, a sztuczna inteligencja nie przesadza z nasycaniem kolorów — dzięki temu zdjęcia wydają się być naturalne. Teleobiektyw daje radę, ale niestety szeroki kąt jest średni i bardzo mocno rozmywa rogi zdjęć.


3. Słoneczna pogoda
Przy słonecznej pogodzie zdjęcia wypadają bardzo dobrze. Jakość i szczegółowość jest na wysokim poziomie — można to w szczególności zobaczyć w podlinkowanej galerii na końcu recenzji. Automatyczny HDR daje radę nawet przy takich warunkach oświetleniowych, a kolory są bardzo dobrze odwzorowane. Widać, że sztuczna inteligencja mocno tutaj nie majstruje, więc można za to pochwalić producenta. Spokojnie tym telefonem da się zrobić ładne zdjęcia na jakimś spacerze lub wyjeździe, bo nawet radzi sobie z większymi cieniami i kontrast nie jest mocno podbijany.


4. Zdjęcia makro
Producent na całe szczęście nie wyposażył tego telefonu w dedykowany aparat makro. Takie zdjęcia zrobimy głównie za pomocą głównego aparatu i teleobiektywu — w tym drugim przypadku musimy mieć naprawdę bardzo dużo światła, aby zrobić dobrej jakości zdjęcia, bo inaczej będziemy korzystać z zoomu cyfrowego. Jednak co do samych zdjęć, to muszę powiedzieć, że jest naprawdę bardzo dobrze, szczególnie z głównego aparatu, bo dzięki temu kolory są odpowiednie, tak samo jakość i szczegółowość, a do tego głębia ostrości super oddziela tło od fotografowanego obiektu. Oczywiście nie mogło też zabraknąć tutaj trybu portretowego, bo też to w końcu telefon do portretów. Portrety o dziwo bardzo dobrze wypadają nawet w gorszych warunkach oświetleniowych. Widać, że jest to lepiej zoptymalizowane i dzięki temu możemy osiągnąć naprawdę bardzo ciekawe efekty.


5. Zdjęcia w pomieszczeniu
W przypadku zdjęć w pomieszczeniach to nie ma tutaj tragedii. Przy naturalnym oświetleniu zdjęcia wypadają naprawdę dobrze, kolory są odpowiednie, a ostrość działa szybko i sprawnie. Tak samo jakość i szczegółowość jest na dosyć wysokim poziomie, więc nie można na to narzekać. Przy sztucznym oświetleniu jest również dobrze, oczywiście balans bieli mógłby działać trochę lepiej, ale przynajmniej autofocus działa szybko i sprawnie, a także jakość i szczegółowość nie spada.


6. Przednia kamerka
Przednia kamerka jest szerokokątna, dzięki czemu możemy zrobić sobie selfie w trybie normalnym, szerokim i przybliżonym (nie wiem po co, ale jest). W średnich warunkach oświetleniowych zdjęcia wypadają naprawdę okej. Oczywiście mogło być lepiej, szczególnie pod kątem jasności, ale nie ma tragedii przy kolorach czy przy szczegółowości. Przy lepszych warunkach oświetleniowych jak najbardziej zdjęcia z przedniej kamerki wypadają jeszcze lepiej, bo są jaśniejsze i dzięki temu przyjemniejsze dla oka. Jednak ważne jest to, że da się zrobić tym telefonem dosyć ładne selfie, nie zależnie od wybranego zbliżenia.



7. Zdjęcia nocne
Poprzedni model realme 14 Pro+ nie radził sobie jakoś najlepiej przy zdjęciach nocnych, szczególnie mówię tutaj o zdjęciach w trybie automatycznym. Tutaj w tym nowszym modelu widać poprawę, bo już nawet w tym trybie automatycznym zdjęcia są jaśniejsze — chociaż dalej nie są one porywające. W trybie nocnym nie widać też większych zmian względem trybu automatycznego i szkoda, bo liczyłem, że będzie już super. Owszem ważniejsze, że jest lepiej i nawet są ostrzejsze te zdjęcia, ale dalej podbity kontrast (szczególnie w trybie nocnym) nie zawsze wszystko ratuje.


8. Próbka nagrania
realme 16 Pro+ ma możliwość nagrywania filmów w najwyższej rozdzielczości 4K. Co ważne, to w rozdzielczości Full HD i 4K mamy możliwość włączenia dodatkowej stabilizacji obrazu, bo tak nie mamy możliwości sterowania nią (czy chcemy mieć włączoną, czy wyłączoną). Przechodząc do samego nagrywania, to muszę powiedzieć, że nie ma tragedii, bo też fajnie, że mamy możliwość przełączania się między wszystkimi obiektywami. Jednak to, co można zauważyć, to że niestety stabilizacja obrazu kuleje i nad tym producent powinien się jeszcze pochylić. Szczególnie powinien się pochylić nad dodatkowym trybem stabilizacji obrazu, bo w teorii powinno to ulepszać stabilizację, a według mnie jest nawet i gorzej.
Podsumowując

realme 16 Pro+ nie jest super drogim telefonem, bo aktualnie kosztuje ok. 2500 zł. Jednak czy jest to model godny polecenia? Na pewno muszę Wam powiedzieć, że dobrze mi się z niego korzystało, bateria długo trzymała i wydajność też była odpowiednia. Jest to na pewno lepszy model od poprzedniej generacji i zdecydowanie mogę go polecić, ale jeżeli też nie nagrywacie dużej ilości filmów czy też nie robicie dużej ilości zdjęć w nocy. Za dnia lub do portretów (tak jak to mówi producent) jest to bardzo ciekawy model i na pewno warto polować na jakieś promocje.
Zdjęcia wykonane realme 16 Pro+ -> ZDJĘCIA



