Fototest – Motorola Edge 60 Fusion

Motorola Edge 60 Fusion

Jakiś już czas temu na testy trafiła do mnie Motorola Edge 60 Fusion. Czyli kolejny model z serii Edge 60. Jest to model, który można kupić za ok. 1300 zł. Jak sprawdził się u mnie i czy warto się nadal nad nim zastanawiać? Przekonacie się poniżej.

  1. Specyfikacja
  2. Pochmurna pogoda
  3. Słoneczna pogoda
  4. Zdjęcia makro
  5. Zdjęcia w pomieszczeniu
  6. Przednia kamerka
  7. Zdjęcia nocne
  8. Próbka nagrania

1. Specyfikacja

Motorola Edge 60 Fusion

Motorola wyposażyła ten telefon w trzy aparaty (chociaż może to wyglądać inaczej):

  • Tył:
    • 50 Mpx f/1.9
    • 13 Mpx f/2.2 — szeroki kąt
  • Przód:
    • 32 Mpx f/2.2

2. Pochmurna pogoda

Podczas pochmurnej pogody zdjęcia wypadają dosyć dobrze. Jakość i szczegółowość jest na wysokim poziomie. Automatyczny HDR mógłby odrobinę mocniej poprawiać jasność fotografii, ale nie ma tragedii. Sztuczna inteligencja trochę niestety za mocno według mnie nasyca kolory (a także przyciemnia), a w szczególności zwiększa kontrast. Niektórym może się to podobać, jednak warto to zaznaczyć, że Motorola miała też AI, które mocno nie ingerowało w zdjęcia, tylko trochę lekko, a czasami widać, że coś poszło nie tak.

Pochmurna pogoda - Motorola Edge 60 Fusion

Pochmurna pogoda - Motorola Edge 60 Fusion

3. Słoneczna pogoda

Przy słonecznej pogodzie zdjęcia wypadają równie dobrze co przy odrobinie gorszych warunkach oświetleniowych. Jakość i szczegółowość jest na wysokim poziomie, możecie to szczególnie zobaczyć w podlinkowanej galerii na końcu recenzji. Automatyczny HDR nie działa jakoś specjalnie spektakularnie przy takim oświetleniu, głównie przez sztuczną inteligencję, która podnosi kontrast, ale przynajmniej nie przesadza z nasycaniem kolorów. Oczywiście zawsze można pobawić się ekspozycją podczas edycji zdjęć lub ich wykonywania — ale mam jednak lekki niesmak tego, że Motorola miała w większości sytuacji naprawdę super HDR i trochę mi tego w tym modelu brakuje. Mam nadzieję, że w kolejnej odsłonie będzie tylko lepiej.

Słoneczna pogoda - Motorola Edge 60 Fusion

Słoneczna pogoda - Motorola Edge 60 Fusion

4. Zdjęcia makro

W przypadku zdjęć makro to nie mamy tutaj dedykowanego aparatu makro, takie zdjęcia zrobimy za pomocą głównego aparatu lub szerokiego kąta z trybem makro. Najlepiej mimo wszystko wypadają zdjęcia z głównego aparatu — nie tylko pod względem jakości i szczegółowości, ale i także pod względem kolorów czy bardzo ładnej głębi ostrości. Spokojnie uda się zrobić ładne zdjęcia bliska i jest to zaleta tego modelu. Oczywiście nie mogło też zabraknąć trybu portretowego i spisuje się okej, ale tylko przy dobrym oświetleniu — kiedy tego światła brakuje, to tego efektu prawie nie widać.

Zdjęcia makro - Motorola Edge 60 Fusion

Zdjęcia makro - Motorola Edge 60 Fusion

5. Zdjęcia w pomieszczeniu

Co trzeba przyznać, to że przy zdjęciach w pomieszczeniu, jest naprawdę bardzo dobrze. Przy naturalnym oświetleniu zdjęcia wypadają bardzo dobrze. Jakość i szczegółowość jest na wysokim poziomie, kolory są odpowiednie, tak samo ostrość działa szybko i sprawnie i nie można na nic narzekać. Przy sztucznym oświetleniu jest również w porządku, chociaż balans bieli mógłby odrobinę lepiej działać, ale i tak trzeba przyznać, że jak na telefon za ok. 1300 zł, to i tak nie jest źle.

Zdjęcia w pomieszczeniu - Motorola Edge 60 Fusion

Zdjęcia w pomieszczeniu - Motorola Edge 60 Fusion

6. Przednia kamerka

Przednia kamerka jest szerokokątna, dzięki czemu możemy robić zdjęcia w trybie wąskim i szerokim. W obu trybach zdjęcia wypadają bardzo dobrze, szczególnie w lepszych warunkach oświetleniowych. W tych gorszych warunkach zrobimy sobie również ładne selfie, ale trzeba niestety uważać na balans bieli, bo lubi robić małe psikusy. W lepszym oświetleniu jest znacznie lepiej i wtedy można zrobić naprawdę super selfie i spokojnie publikować na swoich social mediach.

Przednia kamerka - Motorola Edge 60 Fusion

Przednia kamerka - Motorola Edge 60 Fusion

7. Zdjęcia nocne

Motorola przy tych wyższych seriach nie zawodzi przy zdjęciach nocnych, więc w przypadku serii Edge, tym bardziej Edge 60 nie mogło być gorzej. W trybie automatycznym zrobimy naprawdę ładne i jasne zdjęcia, które można już publikować na swoje profile. Jak chcemy, aby były one trochę ostrzejsze i bardziej szczegółowe, to wystarczy włączyć tryb nocny. Chociaż i tak trzeba zwrócić uwagę na to, że zdjęcia w obu trybach są do siebie bardzo podobne, więc tak naprawdę wyciągając z kieszeni Edge 60 Fusion, zrobimy ładne zdjęcia w nocy nawet w trybie automatycznym.

Zdjęcia nocne - Motorola Edge 60 Fusion

Zdjęcia nocne - Motorola Edge 60 Fusion

8. Próbka nagrania

Motorola Edge 60 Fusion ma możliwość nagrywania filmów w najwyższej rozdzielczości 4K. Co ważne to przy rozdzielczości Full HD mamy możliwość włączenia jeszcze stabilizacji poziomej, czyli dodatkowej stabilizacji. Przechodząc do samego nagrywania, to dobrze, że mamy możliwość przełączenia się między głównym aparatem i szerokim katem, ale szkoda, że nie jest to jakoś super płynne i bardzo mocno odstają od siebie te dwa aparaty. Przy tym głównym aparacie widać, że jest też stabilizacja, której brakuje w szerokim kącie i dzięki temu możemy nagrać jako tako filmy, ale nie będą to mistrzowskie produkcje. Trochę szkoda, że dodatkowa stabilizacja nie działa jakoś rewelacyjnie, bo mógł być potencjał i mam nadzieję, że jeszcze Motorola to naprawi w nowych urządzeniach.

Podsumowując

Motorola Edge 60 Fusion

Motorola Edge 60 Fusion nie jest super drogim telefonem, bo w dniu pisania recenzji kosztuje ok. 1300 zł. Czy warto jednak myśleć o tym modelu? Muszę przyznać, że zaskoczył mnie on pozytywnie, nie tylko pod względem wydajności, ale także i baterii. Z aparatami niestety bywało różnie — raz super zdjęcia, raz no niestety gorzej i to taka loteria. Ma on swoje wady i jeżeli nie robicie super dużo zdjęć oraz nie nagrywacie dużo filmów, to ten model może być Waszym kolejnym urządzeniem.

Zdjęcia wykonane Motorola Edge 60 Fusion -> ZDJĘCIA

A jaka jest Twoja opinia?