Fototest – Xiaomi Mi A1

Mi A1

Xiaomi Mi A1, to nie nowe urządzenie, ale czy udaje się nim wykonać ładne zdjęcia? Może nie zawsze, ale przecież #XiaomiLepsze! Z tej recenzji dowiecie się, czy na pewno Mi A1 w tym roku to dobry zakup do fotografii mobilnej. Uwaga, wyniki mogą zaszokować. Pozytywnie lub negatywnie. Zaraz się przekonacie. Ja sam wynikami byłem zdumiony, myślałem, że będzie inaczej, a jest całkiem odwrotnie.

Tym razem nie mam dla Was rozpakowania, urządzenie przyszło. No właśnie urządzenie przyszło i nic więcej, czyli testowe pudełko. Może następnym razem przyjdzie telefon Xiaomi w całej okazałości, czyli pudełku i akcesoria do niego.

  1. Specyfikacja
  2. Pochmurna pogoda (zależy od pogody)
  3. Słoneczna pogoda (zależy od pogody)
  4. Zdjęcia makro
  5. Zdjęcia w pomieszczeniu
  6. Przednia kamerka
  7. Zdjęcia nocne
  8. Przykładowe wideo

1. Specyfikacja

Mi A1

Xiaomi, to urządzenie wyposażyło w trzy aparaty. Dwa na tylnej obudowie z matrycami 12 Mpx. Jeden z obiektywów jest szerokokątny i ma przesłonę f/2.2, a drugi obiektyw telezoom ma przesłonę f/2.6.

Przednia kamerka to mały standard, czyli matryca 5 Mpx z przesłoną f/2.0.

2. Pochmurna pogoda

Zdjęcia podczas pochmurnej pogody nie wychodzą najgorsze, chociaż czasami można spotkać się z tak zwanym szumem. Oczywiście pomaga wtedy HDR, który niestety nie jest w trybie automatycznym, a jest tylko opcja, włącz i wyłącz. Jak dla mnie jest to wielka wada, ponieważ niektóre tańsze urządzenia posiadają taką opcję, a Mi A1 niestety nie. Ważne jednak, że cienie nawet przy wyłączonym HDR są w miarę OK.

Pochmurna pogoda - Mi A1

Pochmurna pogoda - Mi A1

3. Słoneczna pogoda

Czy Xiaomi Mi A1 radzi sobie w słonecznej pogodzie? Jest tak samo, jak podczas pochmurnej pogody, ale jest odrobinę jaśniej. Kolory są takie same i można to zaliczyć na plus. Niekiedy mamy tak, że balans bieli różnie działa i w różnych warunkach oświetleniowych mamy różne kolory. Jest to czasami męczące podczas obróbki, bo nie da się tak zrobić, żeby wszystkie zdjęcia wyglądały tak samo. No, chyba że będziemy robić zdjęcia w trybie profesjonalnym, to wtedy będą wyglądać identycznie.

Słoneczna pogoda - Mi A1

Słoneczna pogoda - Mi A1

4. Zdjęcia makro

Co do zdjęć makro, to można powiedzieć, że liczyłem na coś więcej. Raz kolory są odrobinę wyprane, a za drugim razem są nasycone. Również tak samo jest z jakością, raz nie ma szumów, a za drugim razem są. Jak dla mnie, jest to złe, a przecież w tym samym czasie zdjęcie zostało zrobione. Według mnie Xiaomi musi poprawić aplikację aparatu, bo to nie jest za dobre. Chociaż nie można też mówić, że aparatami w Mi A1 nie da się zrobić niczego, bo da się zrobić, tylko trzeba mieć do tego cierpliwość. Warto też wspomnieć, że głębia ostrości w tym telefonie jest nawet dobra.

Zdjęcia makro - Mi A1

Zdjęcia makro - Mi A1

5. Zdjęcia w pomieszczeniu

Czy aparatami w Mi A1 da się wykonywać zdjęcia w pomieszczeniach? Jako tako się da, ale nie są one powalające, widać bowiem ziarno i szumy w niektórych miejscach, a też zdjęcia nie wszystkie są ostre, ponieważ autofokus nie działa szybko w takich warunkach. Myślałem, że lepiej sobie poradzi, patrząc na pogląd w aplikacji aparatu. Jednak jest całkiem inaczej i jest to zasmucające. Mimo to warto wspomnieć, że cienie nawet w pomieszczeniach nie są aż takie duże, w trybie automatycznym jak to bywa u niektórych producentów. Chociaż i tak najwięcej ubolewam nad szczegółowością zdjęć, ponieważ myślałem, że będzie znacznie lepiej, a tu taka niespodzianka.

Zdjęcia w pomieszczeniu - Mi A1

Zdjęcia w pomieszczeniu - Mi A1

6. Przednia kamerka

Przednia kamerka w Mi A1 niestety nie jest rewelacyjna. Widać, to również na załączonym obrazku. Jakość zdjęć w średnich warunkach oświetleniowych jest przeciętna, a nawet i gorzej. Chociaż porównując do innych urządzeń, to można zaliczyć już jako przeciętna. Co tu dużo mówić o szczegółowości i jakości, jak jej tu prawie nie ma, ale warto wspomnieć o tym, że balans bieli radzi sobie nawet dobrze, przynajmniej lepiej niż u konkurencji. Jak dla mnie duże NIE dla przedniego aparatu w tym telefonie. Nawet podczas lepszych warunków oświetleniowych nie wykonacie lepszego zdjęcia, niestety #XiaomiGorsze.

Przednia kamerka - Mi A1

7. Zdjęcia nocne

Zdjęcia nocne? Niestety przy Xiaomi Mi A1 możecie o nich zapomnieć. Przy trybie nocnym, jak i trybie HHT, zdjęcia są tak samo ciemne i mają tak samo dużo szumów. Serio spodziewałem się czegoś więcej, ale niestety Xiaomi postanowiło zrobić mi psikusa i pokazać jak źle mogą wypaść tym urządzeniem zdjęcia w nocy. Mam wielką nadzieję, że w przyszłym urządzeniu Xiaomi, które do mnie przyjdzie, będzie lepiej radzić sobie w słabszych warunkach oświetleniowych. Podobno Xiaomi poprawiło się w ostatnim czasie pod tym względem i mam nadzieję, że ujrzę tę zmianę.

Zdjęcia nocne - Mi A1

Zdjęcia nocne - Mi A1

8. Przykładowe wideo

Xiaomi Mi A1 potrafi nagrywać filmy w rozdzielczości 4K, ale niestety nie mamy w tej rozdzielczości nawet cyfrowej stabilizacji obrazu. Szkoda, że Xiaomi nie pokusiło się o to, nagrania mogłyby być odrobinę lepsze, a jakie teraz są? Filmy nagrywane przez ten telefon trzeba przyznać, że nie są najgorsze, ponieważ nawet autofokus daje sobie radę. Najwięcej, to brakuje mi tutaj stabilizacji, oczywiście najlepsza byłaby optyczna, no ale. Chociaż też trzeba o tym powiedzieć, że Mi A1 nie potrafi ładnie przechodzić pomiędzy jasną i ciemną scenerią. Mam wielką nadzieję, że w nowszych urządzeniach jest to lepiej zrobione.

Podsumowując

Mi A1

Xiaomi Mi A1 nie kosztuje za dużo, ale też nie kosztuje za mało, patrząc na jego możliwości nie tylko fotograficzne. Szczerze? Nie kupiłbym tego telefonu, mimo że działa nawet dobrze i ma bardzo dobre opinie, ale patrząc pod względem aparatu, to niestety nie jest za różowo i telefony z podobnej półki cenowej lepiej sobie radzą i gdybym miał kupować w podobnej cenie urządzenie, to albo bym poczekał jeszcze trochę, albo poszukałbym alternatywy. Dlatego też dla osób rozpoczynających swoją przygodę z mobilną fotografią poleciłbym inne urządzenie niż Mi A1. To urządzenie jest dobre dla osób, które mało robią zdjęcia i nie robią ich dla szczerszego grona odbiorców.

A jaka jest Twoja opinia?