Opinia – OnePlus Watch 3 43mm

OnePlus Watch 3 43mm

Przez ostatni czas miałem okazję testować mniejszą wersję najnowszego zegarka od marki OnePlus – model Watch 3 43 mm, który obecnie kosztuje ok. 1200 zł. Sprawdziłem ten inteligentny zegarek w różnych sytuacjach, czy to kolejny gadżet, czy może realny kompan w codziennym życiu?

Co mogę powiedzieć o tym urządzeniu? Zobaczcie poniżej.

  1. Wygląd
  2. Moje wrażenia

1. Wygląd

OnePlus Watch 3 43mm został wykonany z materiałów premium. Kopertę zegarka zrobiono ze stali nierdzewnej, co nadaje mu eleganckiego charakteru, a jednocześnie utrzymuje niską wagę — zaledwie 37,8 g bez paska (59 g z paskiem). Wymiary (43,2 mm x 43,2 mm x 11 mm) sprawiają, że zegarek jest kompaktowy i zgrabny. Nie miałem niestety u siebie na testach większego zegarka Watch 3, więc nie mam jak porównać Watch 3 43mm z jego większym bratem, ale muszę przyznać, że dobrze mi się korzystało z tego modelu, chociaż osobiście preferuję trochę większe tarcze.

Na froncie znajdziemy 1,32-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 466 x 466 pikseli. Jak przystało na AMOLED, kolory są świetne, a kąty widzenia bardzo dobre. Ekran oferuje doskonałą czytelność dzięki wysokiej jasności, co sprawia, że wszystkie informacje są doskonale widoczne nawet w słoneczny dzień.

Jeśli chodzi o baterię, producent wyposażył zegarek w ogniwo o pojemności 354 mAh. Według producenta, w trybie inteligentnym urządzenie może działać do 60 godzin, a w trybie oszczędzania energii nawet do 7 dni. Na plus na pewno długi czas na baterii, co potwierdziło się w praktyce – zegarek bez problemu wytrzymywał ponad dwa dni intensywnego użytkowania. Co więcej, dzięki szybkiemu ładowaniu Watch VOOC, wystarczyło kilkadziesiąt minut, aby naładować go do pełna.

OnePlus Watch 3 43mm

2. Moje wrażenia

OnePlus Watch 3 43mm

W codziennym użytkowaniu OnePlus Watch 3 43 mm to czysta przyjemność, a system Wear OS działa tu po prostu bajecznie. Płynność jest niesamowita – przesuwanie palcem po ekranie, by sprawdzić pogodę, odczytać powiadomienie z Messengera czy rzucić okiem na kalendarz, odbywa się bez najmniejszego zająknięcia. To ten rodzaj technologii, która działa w tle i nie absorbuje uwagi, po prostu jest i pomaga. Zegarek stał się naturalnym przedłużeniem mojego telefonu.

Są jednak takie funkcje, które z „przydatnych” awansowały u mnie do kategorii „niezbędnych”. Numerem jeden jest bez wątpienia możliwość płatności zbliżeniowych przez Portfel Google. Scenariusz, który powtarzał się niemal codziennie: podbiegam do kasy w osiedlowym sklepie po bułki, z rękami pełnymi zakupów, i zamiast nerwowo szukać portfela czy telefonu, po prostu przykładam nadgarstek do terminala. Płatność przechodzi w sekundę. Wygoda tej funkcji jest absolutnie uzależniająca.

Druga rzecz, która skradła moje serce i jak dla mnie jest must-have, to zdalne sterowanie aparatem. Jako ktoś, kto robi dużo zdjęć, często borykałem się z problemem ustawiania samowyzwalacza albo proszenia kogoś o pomoc przy zdjęciu grupowym. Tutaj problem znika. Ustawiam telefon na murku, wracam do znajomych, a na ekranie zegarka widzę podgląd kadru. Jedno kliknięcie i idealne zdjęcie gotowe. To mała rzecz, a zmienia naprawdę wiele.

Na pochwałę zasługuje też precyzyjny GPS. Nie jestem maratończykiem, ale lubię weekendowe przebieżki po parku. Zegarek bardzo dokładnie śledził trasę i tempo, a po treningu wszystkie dane lądowały w aplikacji, gdzie mogłem na spokojnie przeanalizować swoje postępy. To naprawdę motywuje do regularnego ruchu.

OnePlus Watch 3 43mm

Podsumowując

OnePlus Watch 3 43 mm to bardzo udany smartwatch, który oferuje świetny stosunek jakości do ceny. Przez cały okres testów urządzenie sprawdzało się doskonale. Płynnie działający system Wear OS w połączeniu z wydajnymi podzespołami i długim czasem pracy na baterii stanowi bardzo atrakcyjną propozycję.

Jeśli szukasz smartwatcha, który będzie zarówno stylowym dodatkiem, jak i niezawodnym asystentem, OnePlus Watch 3 43 mm w cenie ok. 1200 zł jest wyborem, który z czystym sumieniem mogę polecić.

OnePlus Watch 3 43mm

Co sądzicie o tym zegarku?