Jakiś czas temu na testy trafił do mnie kolejny składany telefon od Motoroli. Mowa tutaj o Motorola Razr 60 Ultra, czyli aktualnie najlepszy składany telefon od tego producenta dostępny w sprzedaży. Jak sprawdziły się u mnie aparaty w tym modelu i czy jest lepiej od poprzedniej wersji Razr 50 Ultra? Przekonacie się poniżej.
- Specyfikacja
- Pochmurna pogoda
- Słoneczna pogoda
- Zdjęcia makro
- Zdjęcia w pomieszczeniu
- Przednia kamerka
- Zdjęcia nocne
- Próbka nagrania
1. Specyfikacja

Motorola wyposażyła ten telefon w trzy aparaty:
- Tył:
- 50 Mpx f/1.8
- 50 Mpx f/2.0 — szeroki kąt
- Przód:
- 50 Mpx f/2.0
2. Pochmurna pogoda
Podczas pochmurnej pogody zdjęcia wypadają dosyć dobrze. Jakość i szczegółowość jest na nawet wysokim poziomie. Nie można tutaj narzekać na automatyczny HDR, chociaż trzeba przyznać, że też dzięki sztucznej inteligencji kontrast jest odrobinę mocniejszy i nad tym Motorola musi jeszcze popracować. Przynajmniej kolory nie są przesadnie nasycone, co jest bardzo dużym plusem.


3. Słoneczna pogoda
Przy słonecznej pogodzie zdjęcia wypadają równie dobrze, co przy odrobinie gorszych warunkach oświetleniowych. Jakość i szczegółowość jest na wysokim poziomie i nie można na to narzekać. Można to też zobaczyć w podlinkowanej galerii na końcu recenzji. Przechodząc do automatycznego HDR i sztucznej inteligencji, to trochę się tutaj zawiodłem na samą rozpiętość tonalną — przez podkręcony kontrast zdjęcia wydają się być ciemniejsze, co jednak nie zawsze wygląda dobrze. Oczywiście można to zawsze poprawić edycją lub ekspozycją podczas wykonywania zdjęcia, ale fajnie byłoby uzyskać dobry efekt, od razu robiąc zdjęcie. Mam nadzieję, że Motorola to jeszcze poprawi jakąś aktualizacją. Bo gdyby nie to, to zdjęcia podczas spacerów i nawet wycieczek, wypadałyby idealnie.


4. Zdjęcia makro
Motorola nie wyposażyła tego telefonu w dedykowany aparat makro, ale mamy za to tryb makro (działa przy szerokim kącie) oraz główny aparat, którym zrobimy naprawdę bardzo ładne zdjęcia z bliska. Przy głównym aparacie mamy najlepszą jakość, szczegółowość, kolory i oczywiście głębie ostrości, która super oddziela tło od fotografowanego obiektu. Trybem makro zrobimy również czasami fajne zdjęcia, ale nie ma co tam liczyć na ładną głębię i warto wtedy robić zdjęcia w dobrym oświetleniu. Nie mogło też tutaj zabraknąć trybu portretowego, który pomoże nam wykonać nawet w odrobinę gorszych warunkach oświetleniowych ładne zdjęcia z artystycznie rozmytym tłem.


5. Zdjęcia w pomieszczeniu
W przypadku zdjęć w pomieszczeniu to muszę przyznać, że nie ma tragedii. Przy naturalnym oświetleniu zdjęcia wypadają bardzo dobrze, kolory są odpowiednie, jakość i szczegółowość na najwyższym poziomie, autofocus działa szybko i sprawnie, a nawet nie ma zwiększonego kontrastu. Przy sztucznym oświetleniu fotografie wypadają również dobrze i nawet na balans bieli nie można narzekać, chociaż oczywiście patrząc na cenę ok. 4 500 zł (w promocji) to dobrze, aby jednak pod tym względem było na najlepszym poziomie.


6. Przednia kamerka
Przednia kamerka w tym modelu jest szerokokątna, dzięki czemu możemy robić selfie w trybie normalnym lub szerokim. Oczywiście z racji, że to składak, to możemy robić sobie tego typu zdjęcia albo aparatem przednim, albo głównym, a nawet i szerokim kątem — do wyboru do koloru. Przy średnich warunkach oświetleniowych zdjęcia wychodzą naprawdę dobrze i ciężko się do czegoś tutaj przyczepić, szczególnie że kolory są odpowiednie, jakość i szczegółowość jest na wysokim poziomie. W lepszym oświetleniu jedynie co to zdjęcia są odrobinę jaśniejsze, ale i tak trzeba przyznać, że nie ma tragedii i można zrobić sobie ładne selfie.


7. Zdjęcia nocne
Motorola już od jakiegoś czasu trzyma poziom przy zdjęciach nocnych. Nie jest, to może rewelacyjny poziom, ale ich jasność i szczegółowość jest wystarczająca i zadowalająca, a nawet czasami w zależności od kadru i warunków jest nawet lepiej. W trybie automatycznym zdjęcia wypadają tak, jak trzeba, nie ma za ciemno, nie jest zrobiony dzień, jest po prostu poprawnie. Owszem trochę lepiej mogłoby być ze stabilizacją, bo widać, że jak trochę nam ręka zadrga, to nasze zdjęcie nie w całości, ale może być poruszone. W trybie nocnym jest podobnie, ale tutaj widać, że jest mocniejsza stabilizacja i jeżeli trzęsą nam się ręce, to lepiej użyć trybu nocnego niż automatycznego — szczególnie że poziom jasności i szczegółowości jest podobny.


8. Próbka nagrania
Motorola Razr 60 Ultra ma możliwość nagrywania filmów w rozdzielczości 8K. Co ważne, to tylko przy rozdzielczości Full HD mamy możliwość włączenia dodatkowej stabilizacji, czyli stabilizacji poziomej. Co do samego nagrywania, to muszę powiedzieć, że nie ma tragedii, ale widać, że stabilizacja momentami skacze (szczególnie jak zmienia się oświetlenie) i mam nadzieję, że Motorola będzie to jeszcze dopracowywać, bo nie ma źle, ale mogłoby być lepiej — szczególnie przy takiej cenie urządzenia. Rozumiem, że jest to telefon inny niż wszystkie, ale powoli telefony składane stają się standardem, więc nie można już też tak tego nazywać. Nagrania statyczne wypadają bardzo dobrze z tego modelu.
Podsumowując

Motorola Razr 60 Ultra nie jest tanim urządzeniem, ale jak znajdują się na niego promocje, jak aktualna przy pisaniu recenzji za ok. 4500 zł, to nie jest źle — szczególnie patrząc na to, że jest to telefon składany i najmocniejszy od producenta (oczywiście nie patrząc na nową serię Signature). Sam telefon dobrze się u mnie sprawdził i byłem z niego bardzo zadowolony przez cały okres testów. Nie mogłem narzekać na wydajność, baterię, czy nawet na aparaty — chociaż mają swoje minusy. Jeżeli nie przeszkadza to Wam, a chcecie mieć ciekawy model, to zdecydowanie warto na niego spojrzeć.
Zdjęcia wykonane Motorola Razr 60 Ultra -> ZDJĘCIA



