Fototest – OnePlus 13R

OnePlus 13R

Na testy dotarł do mnie jeden z najnowszy telefonów OnePlusa, a mowa tutaj o OnePlus 13R, czyli następcy testowanego przeze mnie OnePlusa 12R. Jak sprawdził się u mnie model z nowej generacji i czy warto interesować się tym telefonem za ok. 2600 zł? Przekonacie się o tym poniżej.

  1. Specyfikacja
  2. Pochmurna pogoda
  3. Słoneczna pogoda
  4. Zdjęcia makro
  5. Zdjęcia w pomieszczeniu
  6. Przednia kamerka
  7. Zdjęcia nocne
  8. Próbka nagrania

1. Specyfikacja

OnePlus 13R

OnePlus wyposażył ten telefon w cztery aparaty:

  • Tył:
    • 50 Mpx f/1.8
    • 50 Mpx f/2.0 — teleobiektyw
    • 8 Mpx f/2.2 — szeroki kąt
  • Przód:
    • 16 Mpx f/2.4

2. Pochmurna pogoda

Zdjęcia podczas pochmurnej pogody wypadają bardzo dobrze. Jakość i szczegółowość zdjęć jest na wysokim poziomie i nie można na to narzekać. Automatyczny HDR sprawdza się w tym modelu i sztuczna inteligencja nie przesadza z nasycaniem kolorów. Momentami jest nawet lepiej niż w poprzedniej wersji, ale to też głównie z tego względu, że mamy jednak lepszą kombinację aparatów z większą ilością Mpx niż właśnie w OnePlusie 12R.

Pochmurna pogoda - OnePlus 13R

Pochmurna pogoda - OnePlus 13R

3. Słoneczna pogoda

Podczas słonecznej pogody zdjęcia również wypadają bardzo dobrze. Jakość i szczegółowość zdjęć jest na wysokim poziomie i trudno do czegoś się tutaj przyczepić. Wszystkie zdjęcia w lepszej jakości znajdziecie również w podlinkowanej galerii na końcu recenzji. Automatyczny HDR sprawdza się bardzo dobrze, nawet odrobinę lepiej niż w poprzedniej wersji, a sztuczna inteligencja nie nasyca zbyt mocno kolorów (szczególnie mam na myśli niebieski i zielony), dzięki czemu te zdjęcia wyglądają naturalnie. Spokojnie można zabrać ten telefon ze sobą w podróż, ale na co dzień również będzie się spisywać.

Słoneczna pogoda - OnePlus 13R

Słoneczna pogoda - OnePlus 13R

4. Zdjęcia makro

OnePlus postanowił zrezygnować z dedykowanego aparatu makro i według mnie była to dobra decyzja. Takowe zdjęcia spokojnie zrobimy nie tylko głównym aparatem, ale także i teleobiektywem w odrobinę lepszych warunkach oświetleniowych. Jednak to, co muszę powiedzieć od razu, to niestety zauważyłem w tym modelu mały problem z autofocusem, który nie zawsze działa szybko i precyzyjnie, co momentami było frustrujące. Kiedy jednak uda się wyostrzyć nasze zdjęcie, to wypada rzeczywiście ładnie i nawet głębia ostrości dobrze oddziela tło od fotografowanego obiektu. Oczywiście nie mogło też tutaj zabraknąć trybu portretowego, który sprawdza się nawet dobrze i spokojnie tym modelem zrobimy sobie ładne zdjęcia z artystycznie rozmytym tłem — gorzej tylko będzie, kiedy w kadrze będzie brakować światła.

Zdjęcia makro - OnePlus 13R

Zdjęcia makro - OnePlus 13R

5. Zdjęcia w pomieszczeniu

Jeżeli chodzi o zdjęcia w pomieszczeniu, to jest nawet dobrze. Przy naturalnym oświetleniu zdjęcia wypadają tak, jak trzeba. Autofocus w tym przypadku działa szybko i sprawnie, nie można narzekać na jakość i szczegółowość, a kolory są odpowiednie. Przy sztucznym oświetleniu jest niby wszystko w porządku, ale mógłby odrobinę lepiej działać balans bieli, a także zdjęcia mogły być odrobinę jaśniejsze. Szczególnie że jest już kilka dobrych urządzeń w tej cenie, co sobie lepiej radzi z takimi rzeczami.

Zdjęcia w pomieszczeniu - OnePlus 13R

Zdjęcia w pomieszczeniu - OnePlus 13R

6. Przednia kamerka

Przednia kamerka w tym urządzeniu sprawdza się bardzo dobrze. W średnich warunkach oświetleniowych zrobimy sobie ładne selfie, które będzie miało nawet dużo detali i kolory będą odpowiednie. W lepszym oświetleniu zdjęcia będą na podobnym poziomie, a to głównie dlatego, że już nawet przy mniejszej ilości światła selfie wypada dobrze, więc jest to telefon dla tych osób, co właśnie lubi robić sobie dużo tego typu zdjęć.

Przednia kamerka - OnePlus 13R

7. Zdjęcia nocne

OnePlus już z poprzedniej generacji dawał sobie radę w nocy, chociaż miałem uwagę taką, że te zdjęcia mają za dużo kontrastu, ale za to udawało się trochę lepiej niebo złapać. W przypadku tytułowego modelu jest niestety trochę inaczej. Czy na gorsze? Może odrobinę, bo kontrast jest dalej duży, ale za to nie da się tak z ręki z okna zrobić ładniejszego nieba. Jednak to, co jest ważne, to w trybie automatycznym zdjęcia wypadają odrobinę jaśniej, niż w przypadku trybu nocnego — głównie z tego powodu, że przy trybie nocnym te zdjęcia są lepiej wyostrzone i wyrównane, a przy trybie automatycznym widać, że tam, gdzie są punkty światła, to jest momentami aż za jasno. Czy jest dobrze? To już zależy od gustu, jednak warto zaznaczyć, że nawet jak będzie brakować światła, to zdjęcia nie będą jedną wielką czarną plamą.

Zdjęcia nocne - OnePlus 13R

Zdjęcia nocne - OnePlus 13R

8. Próbka nagrania

OnePlus 13R ma możliwość nagrywania filmów w rozdzielczości 4K. Co ważne, to mamy już domyślnie włączoną stabilizację (bez opcji wyłączenia), a w rozdzielczości Full HD (i 60 kl/s.) mamy możliwość uruchomienia dodatkowej stabilizacji. Co do samego nagrywania, to nie jest źle. Jedynie co może denerwować, to niestety autofocus, który nie zawsze się nas słucha. Gdyby nie to, to spokojnie można powiedzieć, że jest to telefon do nagrywania na social media czy nawet naszej codzienności. Stabilizacja mogłaby być odrobinę lepsza, ale na szczęście aż tak mocno się nie trzęsie obraz, a na plus także jest możliwość przełączania się między aparatami.

Podsumowując

OnePlus 13R

OnePlus 13R nie jest drogim telefonem, ale czy warto się nim interesować? Na co dzień telefon się dobrze u mnie sprawdzał i byłem z niego zadowolony. Pod względem zdjęć jest lepiej i niestety momentami trochę gorzej niż w poprzedniej wersji — nie mogę przeboleć tej ostrości, która nie działa tak płynnie, jak w OnePlus 12/12R. Sam telefon w sobie jest naprawdę w porządku i jeżeli szukacie telefonu do 2600 zł, to możecie spojrzeć na ten model — o ile nie robicie dużo zdjęć makro. No, chyba że OnePlus naprawi ostrość jakąś aktualizacją.

Zdjęcia wykonane OnePlus 13R -> ZDJĘCIA

A jaka jest Twoja opinia?