Opinia – Huawei Watch Buds 2

Huawei Watch Buds 2

Na testy dotarł do mnie najnowszy zegarek Huawei Watch Buds 2, który jest niezwykle ciekawą i innowacyjną propozycją stanowiącą kolejną generację smartwatchy od Huawei, tym razem łączącą w sobie funkcjonalność zaawansowanego zegarka oraz bezprzewodowych słuchawek 2w1. Choć nie miałem możliwości przetestować pierwszej wersji tego modelu, to przez mój nadgarstek przewinęło się już sporo innych zegarków od Huawei i trzeba przyznać, że wiedzą co oni robią. Są one po prostu super – sam na co dzień korzystam z ich zegarka i nie wyobrażam sobie korzystać z innego, szczególnie jak działa aktualnie Curve Pay. Jak ten nietypowy sprzęt poradził sobie u mnie w codziennym użytkowaniu? Przekonacie się poniżej.

  1. Wygląd
  2. Moje wrażenia

1. Wygląd

Zegarek został zaprojektowany z myślą o wyrazistym stylu i maksymalnej wygodzie noszenia przez całą dobę. Koperta o średnicy 47 mm i grubości w najcieńszym miejscu zaledwie 14,69 mm jest wykonana ze stopu tytanu klasy lotniczej z ultratwardą nanopowłoką, co według producenta zapewnia świetną trwałość i poprawioną aż o 200% odporność na zużycie przy zachowaniu niskiej masy – i jest tak też w rzeczywistości. Urządzenie bez paska waży tylko około 54,5 g (czyli jest o 12 g lżejsze niż poprzednik!), więc po chwili zupełnie zapominamy, że mamy na nadgarstku nie tylko smartwatch, ale i ukryte w nim słuchawki.

Ekran to 1,5-calowy elastyczny panel LTPO AMOLED o wysokiej rozdzielczości 466 x 466 pikseli (310 PPI), z ramkami węższymi o 36% i poprawionej proporcji ekranu do obudowy. Jego jasność szczytowa sięga imponujących 3000 nitów, dzięki czemu wszystkie parametry treningu czy powiadomienia są doskonale czytelne nawet w pełnym, ostrym słońcu. W pudełku znajdziemy bardzo wygodny pasek z miękkiej, ekologicznej skóry wegańskiej połączonej z kompozytem fluoroelastomerowym (w wersji czarnej lub brązowej), wyposażony w system szybkiego montażu EasyFit. Największa magia dzieje się jednak po naciśnięciu przycisku otwierania pokrywy – pod uniesioną tarczą kryją się ultralekkie, mocowane magnetycznie słuchawki douszne ważące zaledwie ok. 4 g każda.

Huawei Watch Buds 2

2. Moje wrażenia

Huawei Watch Buds 2

Jakie są moje wrażenia? Trudno powiedzieć coś negatywnego – jest po prostu super. Zacznijmy od samego pomysłu na tę konstrukcję, bo połączenie pełnoprawnego smartwatcha ze słuchawkami TWS to coś, co na papierze brzmi jak gadżet z filmów science fiction, a w praktyce okazało się niezwykle przemyślanym i dopracowanym rozwiązaniem. Posiadanie słuchawek zawsze przy sobie, ukrytych bezpośrednio w kopercie na nadgarstku, całkowicie zmienia codzienne nawyki – nie muszę już pamiętać o zabieraniu z domu dodatkowego etui ładowującego czy denerwować się, gdy zapomnę innych słuchawek (np. Huawei FreeBuds Pro 5).

Oczywiście ze względu na specyfikę tego modelu i otwieraną tarczę tracimy na pełnej wodoodporności. Same słuchawki posiadają stopień ochrony IP54, co oznacza, że są odporne na pot czy lekki deszcz, natomiast wnętrze zegarka (czyli specjalna przegroda, w której się ładują) nie jest wodoodporne. Całe urządzenie jest jedynie odporne na zachlapania w normalnych warunkach, więc trzeba o tym pamiętać na co dzień – pływanie na basenie czy wchodzenie pod prysznic z tym modelem zdecydowanie odradzam. Dla mnie nie jest to jednak żaden problem, bo w zamian dostajemy niesamowitą funkcjonalność.

Jeżeli chodzi o same słuchawki, to sprawdzają się one rewelacyjnie do rozmów i nawet słuchania muzyki w drodze na spotkanie czy podczas pleneru zdjęciowego. Co jest absolutnym fenomenem: obie słuchawki mają dokładnie taką samą budowę i mogą być używane zamiennie jako lewa i prawa! Odpowiada za to technologia automatycznego wykrywania ich usytuowania – po prostu wyciągasz je z zegarka, wkładasz do uszu, a sprzęt sam rozpoznaje kanały stereo i dostosowuje brzmienie do kształtu Twojego kanału słuchowego. Dźwięk z membraną planarną jest czysty i głęboki, a wbudowana redukcja szumów (ANC) świetnie odcina od miejskiego hałasu – chociaż nie jest to na najwyższym poziomie innych słuchawek Huawei. Podczas rozmów telefonicznych mikrofon z przewodnictwem kostnym i algorytmami AI sprawia, że mój głos jest dla rozmówcy idealnie wyraźny, nawet gdy wokół panuje wiatr i zgiełk. Genialnie wypada też rozszerzona obsługa dotykowa – żeby zmienić utwór albo odebrać połączenie, nie trzeba celować w samą słuchawkę; wystarczy dwukrotnie lub trzykrotnie dotknąć małżowiny usznej albo obszaru przed uchem. To niesamowicie wygodne!

W kwestiach sportowych i zdrowotnych Huawei Watch Buds 2 to wciąż najwyższa półka, do której przyzwyczaił nas producent. Mamy tu ponad 90 trybów treningowych – od biegania po trening siłowy – oraz dokładny GPS, który precyzyjnie rysuje pokonane trasy w mieście. Zegarek na bieżąco monitoruje tętno, natlenienie krwi, analizuje falę tętna pod kątem nieprawidłowości, a nawet śledzi jakość oddechu podczas snu. Bardzo spodobała mi się też funkcja sprawdzania nastroju i poziomu stresu, która wizualizuje nasze emocje na tarczy pod postacią subtelnych, animowanych kwiatów.

Bateria, jak na Huawei przystało, trzyma bardzo solidnie. Biorąc pod uwagę, że mówimy o urządzeniu 2w1, które nie tylko zasila jasny ekran o jasności 3000 nitów i czujniki, ale również stale doładowuje ukryte w nim słuchawki, wynik około 3 dni standardowego użytkowania jest naprawdę rewelacyjny. Same słuchawki po wyjęciu z zegarka potrafią grać przez 4 godziny (lub około 3 godziny z włączonym ANC), co w zupełności wystarcza na długi spacer, trening czy kilka telekonferencji. Wkładamy je z powrotem pod tarczę – przyciągają się magnetycznie z przyjemnym kliknięciem – i ładowanie startuje automatycznie.

Z perspektywy mojego codziennego użytkowania i fotograficznych przyzwyczajeń, świetną funkcją jest oczywiście obsługa zdalnej migawki aparatu. Często robię zdjęcia telefonem ze znajomymi albo potrzebuję wyzwolić migawkę zdalnie, gdy smartfon stoi na statywie w trudnym oświetleniu i nie chcę poruszyć kadru – możliwość zrobienia tego bezpośrednio z nadgarstka jest po prostu niezastąpiona. Tutaj jednak bardzo ważna uwaga praktyczna, o której koniecznie muszę Wam wspomnieć: zdalna migawka nie działa ze wszystkimi smartfonami na Androidzie. Funkcja ta jest w pełni odblokowana i działa perfekcyjnie dopiero wtedy, gdy połączymy zegarek ze smartfonem marki Huawei (lub czasami z systemem iOS). Zatem jeśli używacie na co dzień smartfona Huawei – tak jak ja przy swoich mobilnych testach – to będziecie zachwyceni, bo współpraca między urządzeniami jest wzorowa, ale użytkownicy z Androidem muszą mieć ten niuans na uwadze.

Bardzo cieszy również obecność płatności zbliżeniowych NFC realizowanych przez usługę Curve Pay. Pozwala to zapłacić za kawę czy zakupy samym zegarkiem, bez konieczności wyciągania portfela czy telefonu z kieszeni, co po treningu lub w trakcie szybkiego wypadu na miasto jest niesamowicie wygodne i po prostu ułatwia życie.

Huawei Watch Buds 2

Podsumowując

Huawei Watch Buds 2 to sprzęt, któremu wystawiam ocenę 10/10. Jest lekki, wykonany z materiałów premium (tytan klasy lotniczej) i oferuje wszystko, czego można oczekiwać od nowoczesnego smartwatcha, dokładając do tego genialne rozwiązanie ze zintegrowanymi słuchawkami. Ogólnie bardzo polecam – cena ok. 2200 zł nie jest zbyt niska, ale trzeba przyznać, że jest to bardzo ciekawy pomysł zegarka i mało jest takich na rynku z dobrymi słuchawkami i tak wytrzymałą baterią. Jeśli szukacie wszechstronnego partnera na co dzień, który uwolni Was od noszenia dodatkowego etui ze słuchawkami, to Watch Buds 2 będzie strzałem w dziesiątkę.

Huawei Watch Buds 2

Co sądzicie o tym zegarku?