Recenzja – JLab GO Pods ANC

JLab GO Pods ANC

Na testy trafiły do mnie ostatnio słuchawki od JLab, dokładnie model GO Pods ANC. Było to moje pierwsze spotkanie z tym producentem. Wiedziałem tylko, że ta marka jest tania i nie jakoś super popularna, ale kilka razy o niej słyszałem u nas w Polsce. Miałem okazję testować jedną z najtańszych pozycji marki za ok. 170 zł (a aktualnie w promocjach jeszcze taniej).

Są to słuchawki typu True Wireless z 10-milimetrowymi przetwornikami i hybrydową redukcją szumów. Jak sprawdzają się w codziennym użytkowaniu i czy tak tani sprzęt może zaoferować coś więcej niż tylko podstawowe granie? Przekonacie się o tym poniżej.

Na samym wstępie muszę przyznać, że podchodziłem do nich z pewną rezerwą. JLab kojarzył mi się z budżetową egzotyką, ale muszę przyznać, że zrobiły na mnie pozytywne wrażenie — szczególnie w kwestii funkcjonalności, która w tej półce cenowej jest rzadkością. Czy sprostały moim oczekiwaniom? Jest kilka rzeczy, o których będę musiał wspomnieć, w tym o pewnym nietypowym rozwiązaniu w etui.

  1. Wykonanie
  2. Moje wrażenia

1. Wykonanie

Słuchawki prezentują się całkiem solidnie. Mamy tu do czynienia z konstrukcją typu „stem” (z nóżką), która zapewnia wygodne dopasowanie. Etui jest bardzo kompaktowe — producent chwali się, że jest mniejsze od karty kredytowej i bez problemu mieści się w kieszeni. Owszem jest małe, ale aż takie cienkie to nie.

Tutaj jednak pojawia się największe zaskoczenie, o którym wspomniałem na wstępie. Ładować sprzęt możemy tylko za pomocą kabla zintegrowanego z etui. Nie mamy tutaj klasycznego portu USB-C, do którego podłączylibyśmy własny przewód. Zamiast tego, w spód pudełka wbudowany jest kabelek USB-C, który wyciągamy, gdy brakuje energii. Z jednej strony to wygoda (nigdy nie zapomnisz kabla), ale z drugiej — ten sam kabel jest troszeczkę za krótki, co bywa uciążliwe przy podłączaniu do gniazdek ściennych czy tyłu komputera.

Co istotne, słuchawki posiadają certyfikat IP55, więc są odporne na pot i zachlapania. Nie musimy się martwić o deszcz czy intensywny trening, bo konstrukcja zapewnia trwałość w codziennych przygodach.

Jeśli chodzi o baterię, specyfikacja obiecuje łącznie ponad 26 godzin grania (7,5+ godziny na słuchawkach). W tej cenie to wynik bardzo przyzwoity. Co więcej, etui obsługuje szybkie ładowanie — wystarczy 10 minut podłączenia (tym krótkim kabelkiem), aby zyskać godzinę słuchania. Osobiście nie mogłem narzekać na energię i przy takim standardowym użytkowaniu, baterii wystarczyło na trochę mniej niż tydzień, więc ładowanie raz na tydzień jest mimo wszystko bardzo dobrym wynikiem.

JLab GO Pods ANC

2. Moje wrażenia

JLab GO Pods ANC

Jakie są moje wrażenia dotyczące tych słuchawek? Biorąc pod uwagę, że to sprzęt budżetowy, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

Zacznijmy od zalet — największym plusem jest jakość dźwięku. Jak na to, że są to tanie słuchawki, to dobrze, a nawet bardzo dobrze grają. Za brzmienie odpowiadają 10-milimetrowe przetworniki dynamiczne, które oferują „Lab Quality Sound”. Dźwięk jest czysty i przyjemny. Co więcej, mamy tu rzadkość w tej cenie — pełne wsparcie aplikacji JLab App.

Dzięki aplikacji możemy dostosować dźwięk do własnych preferencji, wybierając jeden z trybów EQ4: JLab Signature, Balance lub Bass Boost. To naprawdę zmienia odbiór muzyki i pozwala wycisnąć ze słuchawek więcej, niż sugerowałaby cena. W aplikacji możemy też konfigurować sterowanie dotykowe oraz tryb „Be Aware”, który wpuszcza dźwięki otoczenia.

Kolejną zaletą, której nie spodziewałem się za ok. 170 zł, jest Bluetooth Multipoint. Funkcja ta pozwala na jednoczesne połączenie z dwoma urządzeniami. Mogłem płynnie przełączać się z filmu na komputerze na rozmowę telefoniczną na telefonie. Dodatkowo mamy tu Google Fast Pair, co znacznie ułatwia parowanie z Androidem.

Jeśli chodzi o rozmowy, słuchawki wyposażone są w 2 mikrofony w każdej słuchawce, które mają za zadanie eliminować szumy tła. Jakość rozmów jest wystarczająco czysta.

Na koniec słowo o Hybrydowym ANC (aktywnej redukcji szumów). Słuchawki oferują trzy tryby kontroli hałasu: ANC Włączone, ANC Wyłączone oraz Be Aware. Redukcja szumów działa poprawnie — pozwala nieco odciąć się od otoczenia i stworzyć własną, cichą przestrzeń, choć oczywiście nie jest to poziom flagowców. W autobusie czy tramwaju jest nawet w porządku.

JLab GO Pods ANC

Podsumowując

Podsumowując, JLab GO Pods ANC to sprzęt, który udowadnia, że niska cena nie musi oznaczać braku funkcji. Kosztują w granicach 170 zł (często mniej), a oferują możliwości znane z droższych modeli, takie jak aplikacja mobilna, Multipoint czy przyzwoite ANC.

Dla mnie największym atutem jest stosunek jakości dźwięku i funkcjonalności do ceny. Aplikacja robi różnicę i pozwala spersonalizować brzmienie. Jedynym minusem, do którego trzeba się przyzwyczaić, jest ten zintegrowany, krótki kabel USB-C. Jest to rozwiązanie specyficzne — jedni je pokochają za to, że kabel jest zawsze pod ręką, inni (jak ja) mogą narzekać na jego długość.

Jeśli szukacie tanich słuchawek, które dobrze grają, mają aplikację i nie boją się wody, JLab GO Pods ANC to propozycja warta rozważenia. To solidny, budżetowy wybór na co dzień.

JLab GO Pods ANC

Co sądzisz o tych słuchawkach?