W moje ręce wpadła interesująca kamerka od Mercusys, a konkretnie model MC230. Mimo iż Mercusys to marka należąca do TP-Link, to nie miałem wcześniej z nimi do czynienia na blogu. Na testy otrzymałem sprzęt, który mocno mnie zainteresował za sprawą zaawansowanych funkcji, jakie zazwyczaj można znaleźć w nieco droższych kamerkach od TP-Link. Czemu jest to ciekawy sprzęt? Ponieważ oferuje pełną obrotowość i zaawansowaną sztuczną inteligencję w cenie zaledwie ok. 100 zł. Jak sprawdza się taka kamerka w warunkach domowych? Co sądzę o tym modelu? To wszystko przeczytacie poniżej.
- Wykonanie
- Aplikacja
- Moje wrażenia
1. Wykonanie
Kamerka Mercusys MC230 to nowocześnie wyglądające, zaokrąglone urządzenie, które ze względu na swoją specyfikację świetnie wpasuje się w każde domowe wnętrze. Co istotne, jest to obrotowa kamera Wi-Fi. Dzięki płynnemu obrotowi w poziomie i pionie pozwala zobaczyć każdy zakątek, dając nam pełne pokrycie 360 stopni. To sprawia, że w przeciwieństwie do kamer statycznych, MC230 może spokojnie stać nawet na środku pokoju na komodzie, a my nadal będziemy mieć podgląd na całe otoczenie.
Gdy przyjrzymy się obiektywowi, z łatwością zlokalizujemy wejście na kartę. Możliwość zapisu nagrań realizowana jest na karcie microSD o pojemności do 512 GB. Alternatywnie, jeżeli wolicie trzymać pliki zewnętrznie, możecie zasubskrybować usługę przechowywania nagrań w chmurze MERCUSYS Camera Care.

2. Aplikacja
Sprzętem sterujemy za pomocą intuicyjnej aplikacji MERCUSYS. Oferuje ona zarządzanie kamerą w czasie rzeczywistym i umożliwia swobodne sterowanie jej obrotem. Ponieważ MC230 ma wbudowany mikrofon i głośnik, aplikacja pozwala na dwukierunkową transmisję audio – spokojnie przeprowadzimy przez nią wyraźną rozmowę. Wbudowane głośnik i mikrofon dają sobie świetnie radę.
Najciekawiej aplikacja wypada jednak w przypadku konfiguracji inteligentnych powiadomień opartych na AI. Wspierana przez sztuczną inteligencję kamera potrafi skutecznie filtrować najważniejsze zdarzenia i wykrywać:
- Osoby.
- Zwierzęta.
- Pojazdy.
- Nietypowe dźwięki, takie jak płacz dziecka czy tłuczone szkło.
Jedną z fajniejszych i bardzo praktycznych nowości jest wskaźnik pokazujący na bieżąco, w jakiej jakości widzimy aktualny obraz. To bardzo pomaga, bo od razu wiemy, czy nasz zasięg (w telefonie lub w domowym routerze) nie jest po prostu za słaby. Aplikacja posiada również świetną funkcję stref prywatności, dzięki której z łatwością zablokujemy wybrane obszary w mieszkaniu przed nagrywaniem.


3. Moje wrażenia

Kamerka sprawdziła się u mnie rewelacyjnie, a to za sprawą kilku znaczących usprawnień względem starszych sprzętów. Jedną z głównych nowości było dla mnie dopracowane rozpoznawanie ludzi za pomocą AI. Ostatnia kamerka jaką testowałem od TP-Link cierpiała na „chorobę wieku dziecięcego” AI i rozpoznawała kurtki wiszące na wieszaku jako stojących ludzi. Zastanawiałem się, czy tutaj będzie tak samo – absolutnie nie było! Widać, że programiści mocno przykładają się do poprawek, bo wykrywanie ludzi, a także rozpoznawanie różnych nietypowych dźwięków sprawdzało się naprawdę bardzo dobrze.
Jakość obrazu to osobna bajka. Kamera generuje wyrazisty obraz w rozdzielczości 3K HD (5 Mpx). Obraz jest niesamowicie czytelny, nawet gdy monitorowałem mieszkanie przebywając poza domem. Gdy chciałem przyjrzeć się szczegółom, mogłem użyć 13,5-krotnego zoomu cyfrowego. Doceniłem również funkcję inteligentnego śledzenia ruchu. Połączona z obrotową konstrukcją sprawia, że złapany w kadrze obiekt jest płynnie śledzony i nic nie umyka naszej uwadze.
Co warto podkreślić, podczas moich testów nie zauważyłem żadnych dużych opóźnień między obrazem na żywo, a tym co faktycznie działo się przed obiektywem. Sprzęt nie zawodzi też nocą – nocna wizja oferuje przejrzysty obraz na dystansie do 12 metrów (według producenta, bo to ciężko sprawdzić w małym mieszkaniu), nawet podczas całkowitej ciemności. Kamerka sprawdziła się u mnie wybitnie, a jej niezawodność najbardziej doceniłem podczas mojego wyjazdu, ponieważ bez stresu mogłem mieć wszystko na oku.



Podsumowując
Mercusys MC230 to prawdziwy hit sprzedażowy. Mając na uwadze, że kosztuje około 100 zł, dostajemy do rąk obrotową kamerę 360 stopni nagrywającą w 3K HD (5 Mpx), która posiada dopracowany moduł sztucznej inteligencji wykrywający ludzi, zwierzęta i dźwięki. Bardzo czytelny obraz, świetnie działający dwukierunkowy system audio oraz przemyślana aplikacja z wskaźnikiem jakości połączenia to jej ogromne atuty. Jeśli szukacie taniego, nowoczesnego i przede wszystkim niezawodnego strażnika do Waszego domu (który szczególnie zaplusuje podczas wakacyjnych wyjazdów), ten sprzęt to strzał w dziesiątkę!

Co sądzicie o tej kamerce?




