Na testy trafił do mnie robot sprzątająco-mopujący MOVA P50 Pro Ultra, najmocniejszy przedstawiciel serii P od MOVA na polskim rynku. Który ma ambicje zrewolucjonizować segment zaawansowanych robotów sprzątających w średniej cenie. Czy warto zainwestować się tym modelem? Pozwólcie że poniżej się o tym dowiecie.
- Wykonanie
- Moje wrażenie
1. Wykonanie
MOVA P50 Pro Ultra to robot o klasycznym, okrągłym kształcie, który został wyposażony w zaawansowaną stację dokującą z funkcją samoczyszczenia. Na górze znajduje się charakterystyczny panel sterowania, pozwalający na podstawowe obsługę bez sięgania po aplikację na telefonie. Robot wykorzystuje zaawansowany system nawigacji oraz algorytm SLAM, co pozwala mu na precyzyjne mapowanie w przestrzeni oraz inteligentne planowanie trasy czy zadania.
Urządzenie wyróżnia się siłą ssania aż 19 000 Pa, co jest naprawdę doskonałym wynikiem w tej klasie cenowej. System automatycznie dostosowuje moc ssania z wielopoziomową regulacją w zależności od rodzaju powierzchni. Robot jest wyposażony w szczotkę CleanChop, która skutecznie zapobiega plątaniu się włosów — funkcja szczególnie przydatna w domach z długowłosymi mieszkańcami czy zwierzętami. Stacja dokująca oferuje kompletowy system auto-konserwacji z myciem mopa gorącą wodą o temperaturze 75°C, suszeniem gorącym powietrzem oraz automatycznym opróżnianiem zbiornika na kurz.

2. Moje wrażenia

Po kilku tygodniach intensywnych testów mogę powiedzieć, że odkurzacz MOVA P50 Pro Ultra pozytywnie mnie zaskoczył. Robot świetnie radzi sobie z codziennymi zabrudzeniami, szczególnie w domu z kafelkami w całym mieszkaniu. Doceniam technologię FlexReach, która pozwala mopowi i szczotce bocznej wysuwać się na 4 cm, docierając do miejsc, które standardowo są poza zasięgiem innych robotów.
Bateria o pojemności 5200 mAh zapewnia długi czas pracy, wystarczający na dokładne sprzątanie dużego mieszkania na jednym ładowaniu — przy czyszczeniu mieszkania w którym aktualnie mieszkam zawsze zostawało z 60-70% baterii po sprzątaniu. W praktyce robot może pracować do 75 dni bez konieczności opróżniania dzięki pojemności dużej worka na kurz o pojemności 3,2 litra. Jedynie co trzeba robić, to dolewać czystą wodę i wylewać brudną.
Aplikacja mobilna działa sprawnie i intuicyjnie. Oferuje wszystkie potrzebne funkcje, takie jak planowanie harmonogramu sprzątania, tworzenie wirtualnych ścian czy monitoring postępu prac. Doceniam również kompatybilność z asystentami głosowymi.
Szczególnie imponujący jest system podnoszenia mopów na wysokość 10,5 mm przy dywanach lub zostawienie padów mopujących w stacji — funkcja działa bezpiecznie i skutecznie chroni dywany przed zamoczeniem. To rozwiązanie, które często jest zarezerwowane dla znacznie droższych modeli.

Podsumowując
MOVA P50 Pro Ultra to bardzo ciekawa propozycja w segmencie zaawansowanych robotów sprzątających. Za około 4249 zł otrzymujemy urządzenie, które oferuje naprawdę wysokie parametry — siłę ssania 19 000 Pa, skuteczny system mopowania z auto-konserwacją, długi czas pracy na baterii i inteligentną nawigację z technologią FlexReach.
Choć robot nie należy do najtańszych, funkcje jakie oferuje w pełni uzasadniają jego cenę. Sprawdzi się szczególnie w domach, które potrzebują kompletowego rozwiązania sprzątającego z minimalną ingerencją użytkownika. W moim domowym użytkowaniu sprawdził się doskonale, szczególnie na kafelkach.
Warto wspomnieć, że dzięki trwającej promocji do 30 czerwca można kupić urządzenie 35% taniej od sugerowanej ceny katalogowej.




