Recenzja – Samsung Neo QLED QN77F 55″

Samsung Neo QLED QN77F 55"

Na test trafił do mnie Samsung Neo QLED QN77F 55″ – telewizor, który Samsung pozycjonuje jako model gamingowy z zaawansowaną technologią Quantum Mini LED. To zupełnie inny sprzęt niż The Frame, którego testowałem wcześniej — tutaj stawiamy na czystą wydajność i jakość obrazu, bez artystycznych dodatków.

Jak sprawdził się u mnie ten model? Przekonacie się poniżej.

  1. Specyfikacja
  2. Moje wrażenia

1. Specyfikacja

Samsung wyposażył ten telewizor w porty:

  • HDMI 4 (w tym HDMI z obsługą 4K 144Hz)
  • Ethernet (LAN)
  • Wi-Fi
  • Bluetooth (BT5.3)
  • 2 x USB-A
  • Wejście RF (sygnał telewizji naziemnej/kablowej/satelitarnej)
  • Złącze CI
  • HDMI Audio Return Channel (eARC)

Jak widać, ten model zachowuje bardzo podobny zestaw złącz do The Frame’a. Na pokładzie znalazł się także procesor AI NQ4 Gen2, który odpowiada za inteligentne skalowanie obrazu, oraz technologia Quantum Mini LED Slim. Telewizor obsługuje Neo Quantum HDR, posiada Szeroki Kąt Widzenia, Upłynniacz Ruchu 144Hz oraz funkcje takie jak Color Booster Pro, Automatyczny remastering HDR czy tryb EyeComfort Mode.

Warto zaznaczyć, że Samsung w tym modelu skupił się na możliwościach gamingowych — dzięki czemu przyszło tu miejsca na FreeSync Premium Pro.

Samsung Neo QLED QN77F 55"

2. Moje wrażenia

Samsung Neo QLED QN77F 55"

Jakie są moje wrażenia dotyczące Samsung Neo QLED QN77F 55″? Muszę przyznać, że sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Mimo że jest to telewizor gamingowy, a ja jestem bardziej sporadycznym graczem i nie gram codziennie — bardziej wolę obejrzeć jakiś serial czy nawet YouTube — to i tak bardzo dobrze mi się z niego korzystało.

Ekran ma bardzo dobre kolory. Dzięki technologii Quantum Mini LED czernie są głębokie, a jasne fragmenty sceny nie tracą detali. W połączeniu z HDR10+ efekt jest naprawdę imponujący, zwłaszcza przy oglądaniu materiałów w wysokiej jakości na platformach takich jak Netflix czy Disney+. Kolory wyglądają naturalnie i żywo jednocześnie — Samsung tradycyjnie lubi intensywniejsze barwy, ale tym razem nie przesadza.

Procesor NQ4 AI Gen2 świetnie radzi sobie z podciąganiem materiałów w niższej rozdzielczości –— oglądanie zwykłego YouTube’a czy starszych seriali to prawdziwa przyjemność. Obraz wyglądał lepiej niż na innych telewizorach, które miałem okazję testować. To naprawdę robi różnicę w codziennym użytkowaniu.

Bardzo doceniam system Samsunga, który jest sprawny i responsywny. Tizen z One UI to jeden z najlepszych systemów telewizyjnych na rynku. Przełączanie między aplikacjami działa płynnie, bez opóźnień. Menu jest przejrzyste, a funkcje łatwo znaleźć. Otwieranie YouTube’a czy Netflix zajmuje sekundy, wszystko działa bez żadnych przycięć.

Bardzo doceniam również integrację z ekosystemem SmartThings — możemy łatwo sparować telewizor z innymi urządzeniami Samsunga i sterować całym domem za pomocą pilota. Dodatkowo obsługa Asystenta Google i Bixby sprawia, że kontrola głosowa działa bez zarzutu.

Funkcje gamingowe działają świetnie — odświeżanie 120Hz (z możliwością rozszerzenia do 144Hz), VRR i FreeSync Premium Pro sprawiają, że rozgrywka jest płynna i responsywna. Tryb Game Mode automatycznie wykrywa konsolę i optymalizuje obraz pod kątem niskich opóźnień. Panel Game Bar pozwala szybko dostosować ustawienia bez wchodzenia w głębokie menu.

Dla kogoś, kto gra od czasu do czasu w FIFA czy jakieś przygodówki, to naprawdę przyjemna niespodzianka. Nie jestem hardcore’owym graczem, ale doceniam, że kiedy siadam do konsoli, wszystko działa płynnie i responsywnie. To zdecydowanie dodaje punktów temu telewizorowi.

Dźwięk również zasługuje na wzmiankę. Samsung wyposażył QN77F w system z obsługą Dolby Atmos, który brzmi zaskakująco dobrze jak na wbudowane głośniki. Oczywiście nie zastąpi dedykowanego soundbara, ale do codziennego oglądania seriali czy filmów jest całkowicie wystarczający. Dialogi są wyraźne, basy przyzwoite, a przy filmach akcji pojawia się przestrzenny efekt.

Jedyny minus? Błyszcząca matryca. W pomieszczeniach z dużą ilością światła naturalnego czy lampami mogą pojawiać się odbicia. Dla mnie osobiście nie był to ogromny problem, ale jeśli ktoś ma szczególnie jasny salon z dużymi oknami, warto to wziąć pod uwagę. W moim sercu jest nadal The Frame i jego matowa matryca, która eliminuje ten problem całkowicie, ale tutaj ta błyszcząca nie przeszkadzała na co dzień.

Pod względem designu Samsung Neo QLED QN77F wygląda nowocześnie i elegancko. Ramki są bardzo cienkie, co sprawia, że ekran wydaje się większy. Telewizor ma klasyczną, minimalistyczną stylistykę — czarna obudowa i metalowa podstawka. Montaż na ścianie również nie sprawi problemów — telewizor jest stosunkowo lekki i płaski.

Samsung Neo QLED QN77F 55"

Samsung Neo QLED QN77F 55"

Podsumowując

Samsung Neo QLED QN77F 55″ sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Mimo że jest to telewizor gamingowy, a ja jestem bardziej sporadycznym graczem i nie gram codziennie — to i tak bardzo dobrze mi się z niego korzystało.

Ten model można kupić za około 3500 zł, co jak na telewizory nie jest ogromnym wydatkiem, a spisuje się naprawdę super. To uczciwa cena za taki zestaw funkcji i jakości obrazu.

W moim sercu jest nadal The Frame i jego matowa matryca, ale tutaj ta błyszcząca nie przeszkadzała. Jeśli szukasz uniwersalnego telewizora w rozsądnej cenie, który dobrze radzi sobie w każdej sytuacji — od seriali po gaming — Samsung Neo QLED QN77F to strzał w dziesiątkę. Polecam!

Samsung Neo QLED QN77F 55"

Co sądzisz o tym telewizorze?