Recenzja – TP-Link Tapo C245D

TP-Link Tapo C245D

W moje ręce wpadła interesująca kamerka od TP-Link, a konkretnie obrotowa, dwuobiektywowa kamera do monitoringu Tapo C245D. Czemu jest to tak ciekawy sprzęt? Zastosowano w niej innowacyjne podejście do obserwacji przestrzeni domowej. Jak sprawdza się taka kamerka w praktyce? Co sądzę o tym modelu? To wszystko przeczytacie poniżej.

  1. Wykonanie
  2. Aplikacja
  3. Moje wrażenia

1. Wykonanie

Tapo C245D została wykonana z dbałością o detale, a jej nowoczesny design sprawia, że świetnie wpasuje się w domowe wnętrze. W przeciwieństwie do wcześniej testowanego modelu C120, ten sprzęt nie posiada odporności na warunki pogodowe i jest przeznaczony wyłącznie do użytku wewnątrz.

Największą nowością jest tutaj konstrukcja wyposażona w dwa obiektywy. Na pokładzie znajdziemy stały obiektyw szerokokątny o polu widzenia 122° oraz ruchomy teleobiektyw 6 mm. W pudełku znajdziemy również 3-metrowy kabel zasilający, a samą kamerę można elastycznie zamontować – na ścianie, suficie lub po prostu postawić na szafce.

Slot na kartę microSD jest zgrabnie wkomponowany i obsługuje karty o pojemności do 512 GB. Oczywiście, jeśli wolicie, można też skorzystać z płatnej subskrypcji Tapo Care, aby zapisywać swoje nagrania bezpiecznie w chmurze.

TP-Link Tapo C245D

2. Aplikacja

Tutaj muszę się na chwilę zatrzymać, bo oprogramowanie TP-Linka mogę szczególnie docenić na tle konkurencji. Ich aplikacja jest najbardziej (według mnie) intuicyjna na rynku – co mocno rzuca się w oczy zwłaszcza w porównaniu do innych kamerek, które miałem okazję ostatnio testować (ich recenzje niedługo pojawią się na blogu!).

W aplikacji Tapo bez problemu możemy podejrzeć dwa widoki na jednym ekranie. Oprogramowanie oferuje darmowe wykrywanie wspierane przez sztuczną inteligencję (SI), które bez dodatkowych opłat rozpoznaje ludzi, zwierzęta, pojazdy, a nawet płacz dziecka czy dźwięk tłuczonego szkła. Mamy też możliwość prowadzenia płynnych rozmów dzięki wbudowanemu mikrofonowi i głośnikowi.

Aplikacja - TP-Link Tapo C245D

Aplikacja - TP-Link Tapo C245D

3. Moje wrażenia

TP-Link Tapo C245D

TP-Link Tapo C245D to świetna kamerka, która ma wręcz super rozwiązanie poprzez zastosowanie dwóch współpracujących ze sobą obiektywów. Główny, stały obiektyw szerokokątny stale obserwuje kluczowy punkt (np. drzwi frontowe), a my możemy w tym samym czasie obracać widok z teleobiektywu, który oferuje zasięg obrotu aż 360° (340° mechanicznego obrotu), aby sprawdzić, co dzieje się w innym miejscu w domu. Co więcej, obie kamery oferują jakość obrazu 2K, więc szczegółowość jest rewelacyjna, a w nocy sprzęt radzi sobie równie dobrze, zapewniając wyraźny obraz do 12 metrów dzięki podczerwieni.

Kamerka świetnie się u mnie sprawdziła. Widać, że TP-Link mocno poprawia swoje algorytmy i podczas ostatniego wyjazdu miałem absolutnie spokojną głowę. Mój robot sprzątający nie wzbudzał żadnych fałszywych podejrzeń, co dla jednych jest plusem (zero nadmiernych powiadomień), a dla innych mogłoby być niepokojące, czy sprzęt w ogóle coś wykrywa. Uspokajam – działa to bezbłędnie. Zsynchronizowane śledzenie „smart” sprawdza się wybitnie: gdy tylko obiektyw stały wyłapie ruch, kamera obrotowa natychmiast przejmuje cel i automatycznie podąża za obiektem. Dodatkowo teleobiektyw posiada aż 10,8-krotny zoom cyfrowy. Gdy miał pisa, to mógłbym patrzeć, czy próbuje ściągnąć coś ze stołu, można przybliżyć obraz i przez dwukierunkowe audio krzyknąć „Sami! To nie Twoje!”.

Bardzo spodobał mi się też bajer o nazwie „wyostrzenie smart jednym kliknięciem”. Działa to tak, że wybieram konkretny obszar na widoku szerokokątnym, klikam w niego na ekranie telefonu, a obiektyw obrotowy w ułamku sekundy automatycznie się tam kieruje. Jeśli zależy Wam na stałym monitoringu dużego pomieszczenia, można aktywować tryb patrolu 360°, zdefiniować do 8 konkretnych punktów widokowych i ustawić własne harmonogramy, kiedy kamera ma wykonywać obchód.

W kwestii bezpieczeństwa ogromnym plusem są tzw. strefy prywatności. Możemy w aplikacji zablokować wybrane fragmenty kadru (np. łóżko czy część pokoju), dzięki czemu te miejsca po prostu nie będą podlegały nagrywaniu. Na sam koniec dodam tylko, że pełna integracja z Asystentem Google, Amazon Alexa i Samsung SmartThings to czysta wygoda.Zdjęcia - TP-Link Tapo C245D

Zdjęcia - TP-Link Tapo C245D

Zdjęcia - TP-Link Tapo C245D

Zdjęcia - TP-Link Tapo C245D

TP-Link Tapo C245D

Podsumowując

TP-Link Tapo C245D uważam za super kamerkę, która idealnie wypełnia bezpieczeństwo w inteligentnym domu. Wysoka jakość nagrań z obu obiektywów, płynne śledzenie obiektów i ogrom funkcji (od stref prywatności po patrole 360°) to jej najmocniejsze strony. Jeśli szukacie domowego strażnika, przy którym będziecie mieć spokojną głowę, a obsługa nie przyprawi Was o zawrót głowy (brawa za aplikację Tapo!), ten model zdecydowanie zasługuje na miejsce na Waszej szafce lub ścianie. Polecam!

TP-Link Tapo C245D

Co sądzicie o tej kamerce?