Wrażenia z użytkowania HTC VIVE XR Elite

HTC VIVE XR Elite

W moje ręce jakiś czas temu wpadły kolejne gogle VR od HTC, a mowa o HTC VIVE XR Elite. Od razu muszę przyznać, że jest to niezwykle ciekawy sprzęt, ponieważ są to gogle bezprzewodowe, co bardzo mocno ułatwia ich przechowywanie, a także i transport.

Jak u mnie spisały się VIVE XR Elite? Przekonacie się o tym poniżej.

Na samym początku powiedzieć muszę, że gogle sprawdziły się u mnie bardzo dobrze i szczerze trudno było mi się z nimi rozstać, bo jest to na tyle ciekawy sprzęt, że można w nim na jakiś czas przenieść się w inny świat i np. odpocząć od natłoku pracy.

Jakie są moje wrażenia z VIVE XR Elite?

HTC VIVE XR Elite

HTC VIVE XR Elite to wciąż dosyć małe i lekkie gogle VR, ważące około 625 g razem z baterią. Są bardzo kompaktowe i nie mają masy kabli, które potrzebujemy podpiąć do komputera i osobnego zasilania. Zestaw ten spokojnie możemy zabrać ze sobą w podróż, ponieważ bateria jest odłączana, co zamienia gogle w formę przypominającą okulary, ułatwiając ich transport. Dzięki temu nie mamy miliona kabli przy biurku, lub np. w torbie jak będziemy chcieli skorzystać z gogli np. na wakacjach.

W przeciwieństwie do modelu Flow, tutaj w zestawie otrzymujemy dwa dedykowane kontrolery, które zapewniają precyzję w grach. Muszę przyznać, że używanie ich nie sprawiało u mnie żadnego problemu, ale co ciekawe, gogle obsługują też śledzenie dłoni, więc w niektórych aplikacjach możemy nawigować naturalnymi ruchami palców. Wszystko działa tak, jak należy, a wbudowany czujnik głębi dodatkowo wspomaga orientację w przestrzeni.

Dobrze, ale do czego mogą przydać się nam takie okulary, skoro kosztują niemało?

Rozwiązań jest naprawdę dużo, począwszy od pracy, kończąc na zaawansowanym graniu. Spokojnie możemy na tych goglach odbywać konferencje w wirtualnym świecie, prowadzić prezentacje, a nawet się uczyć – każdy może je używać wedle własnych potrzeb. Dzięki kolorowej kamerze i funkcji Mixed Reality (mieszanej rzeczywistości), możemy łączyć świat cyfrowy z rzeczywistym, co jest świetne przy pracy wielozadaniowej. Oczywiście gogle te sprawdzają się wyśmienicie, by pograć w gry, które wymagają od nas fizycznego ruchu i pozwalają „rozruszać się” po pracy.

Najciekawsze jest w tym to, że możemy używać tych gogli, stojąc lub np. siedząc i nie musimy mieć w pokoju dużej ilości miejsca, żeby z nich korzystać, a regulowane pokrętła dioptrii pozwalają dostosować ostrość bez konieczności zakładania okularów korekcyjnych.

HTC VIVE XR Elite

Na koniec

HTC VIVE XR Elite

VIVE XR Elite nie kosztują mało, bo w okolicach 8 500 zł. Czyli o wiele więcej niż starsze modele, ale jest to cena za potężne podzespoły, takie jak procesor Snapdragon XR2 i 12 GB RAM. Nie jest to tania zabawka, ale kompletny, wydajny system XR.

Jeżeli chcecie zacząć swoją przygodę z wirtualnym światem na najwyższym poziomie i zobaczyć, czy jest to dla Was, polecam Wam ten sprzęt. Jego modułowość i brak kabli to ogromny atut dla osób ceniących wygodę.

Powtórzę się, ale jest to na tyle mały i lekki sprzęt, że możemy go zabrać ze sobą na wakacje i np. przy brzydkiej pogodzie możemy porobić coś innego niż np. patrzeć się w telewizor lub telefon. Dzięki bezprzewodowości jego przechowywanie jest banalnie proste.

Jeżeli również nie macie dużo miejsca w domu, a chcecie sprawdzić zaawansowane VR i MR, to zdecydowanie sprawdźcie ten zestaw.

HTC VIVE XR Elite

Co sądzicie o takim sprzęcie?