Opinia – Huawei Watch 6 Pro

Huawei Watch 6 Pro

W moje ręce, a właściwie na mój nadgarstek, testowo trafił najnowszy Huawei Watch 6 Pro w wersji 46 mm Space Edition. Prawie ponad rok temu testowałem Huawei Watch 5, więc byłem bardzo ciekawy, co zmieniło się w nowej generacji. Jak sprawdził się u mnie ten najnowszy model? Przeczytacie o tym poniżej.

Co od razu muszę Wam powiedzieć, to że widać tutaj naprawdę duże poprawki względem Watch 5. Wersja Space Edition, którą dostałem na testy, jest po prostu piękna. Przednia część koperty wykonana jest ze stopu tytanu klasy lotniczej, a tylna z ceramiki, więc czuć pod palcem, że nie jest to tani zegarek. W sklepach można jeszcze znaleźć ten model w cenie promocyjnej, czyli ok. 2500 zł z 2800 zł.

  1. Wygląd
  2. Moje wrażenia

1. Wygląd

Huawei Watch 6 Pro to najnowszy smartwatch Huaweia, który od pierwszego kontaktu robi ogromne wrażenie. W wersji Space Edition mamy połączenie czarnego tytanu ze złotymi akcentami, co nadaje mu bardzo elegancki i premium wygląd. Co ważne, możemy go w pełni dostosować pod siebie, i nie chodzi mi tylko o tarczę. W zestawie dostajemy aż dwa paski: czarną tytanową bransoletę oraz czarny pasek fluoroelastomerowy. Bransoleta idealnie sprawdzi się na co dzień czy do koszuli, a pasek fluoroelastomerowy na trening, bo Huawei nie zaleca używania pasków tytanowych podczas aktywności w wodzie i przy kontakcie z potem.

Ekran to 1,5-calowy wyświetlacz LTPO 2.0 AMOLED o rozdzielczości 466 × 466 pikseli i maksymalnej jasności aż 3500 nitów. Dzięki temu obraz pozostaje wyraźny i czytelny nawet w bardzo słoneczne dni, szczególnie jak używamy map czy mamy tarczę z naszym ulubionym zdjęciem. Do tego dochodzi wodoszczelność 5 ATM, odporność IP69 oraz możliwość nurkowania swobodnego do 40 metrów.

Watch 6 Pro to zegarek o wymiarach 46,4 × 46,4 × 11,4 mm i wadze około 60 g (bez paska). Przy codziennym noszeniu czuć jego obecność na nadgarstku, ale nie sprawia on żadnego dyskomfortu i po pewnym czasie zapominamy, że mamy go na ręce. Producent deklaruje działanie na jednym ładowaniu do 4,5 dnia przy typowym użytkowaniu, 3 dni z włączonym Always On Display, a w trybie oszczędzania energii nawet do 11 dni. Jak to wygląda w rzeczywistości? U mnie zegarek wytrzymywał około 4 dni, ale to też zależy od tego, jak dużo korzystacie z funkcji treningowych, rozmów czy eSIM. Na plus jest też ładowarka HUAWEI WATCH Wireless SuperCharger, dzięki której bardzo szybko naładujemy baterię, a gdy potrzebujemy, żeby zegarek wytrzymał jeszcze dłużej, zawsze możemy włączyć tryb oszczędzania energii.

Huawei Watch 6 Pro

2. Moje wrażenia

Huawei Watch 6 Pro

Jakie są moje wrażenia dotyczące tego smartwatcha? Tak naprawdę muszę Wam powiedzieć, że przez cały okres testów byłem z niego bardzo zadowolony. To model, który docenią zarówno osoby aktywne, jak i te, które po prostu chcą mieć elegancki zegarek z funkcjami smart. Na start drobiazg, który jednak od razu zauważyłem – Watch 6 Pro szybciej się uruchamia, gdy jest wyłączony, więc nie czekamy długo, aż będzie gotowy do pracy.

Wszystkie funkcje zdrowotne działają super. Zegarek mierzy tętno, saturację, poziom stresu, monitoruje sen, a do tego mamy EKG i czujnik temperatury ciała. Największą zmianę czuć jednak przy czujniku X-TAP. To technologia, która pojawiła się już w Watch 5 – wystarczy przyłożyć palec do czujnika z boku koperty, a zegarek w kilkadziesiąt sekund wykonuje kilka pomiarów jednocześnie. W Watch 5 zdarzało mi się, że musiałem poprawiać palec, zanim pomiar ruszył. W Watch 6 Pro X-TAP reaguje zdecydowanie bardziej responsywnie, pomiar startuje od razu i dzięki temu zacząłem z niego korzystać kilka razy dziennie, np. rano po przebudzeniu czy po treningu.

Dużo lepiej działają też gesty jedną ręką. Po co one w ogóle są? Chodzi o to, żeby obsłużyć zegarek bez dotykania ekranu drugą ręką, samym ruchem nadgarstka czy palców. To przydaje się w sytuacjach, w których druga ręka jest zajęta – kiedy niesiemy zakupy, trzymamy kierownicę roweru, jesteśmy w trakcie treningu albo po prostu mamy mokre lub brudne dłonie podczas gotowania. Gestem możemy np. odebrać lub odrzucić połączenie czy zamknąć powiadomienie. W Watch 5 traktowałem je raczej jako ciekawostkę, bo nie zawsze reagowały tak, jak chciałem. W Watch 6 Pro działają o wiele pewniej i dzięki temu korzystałem z nich naprawdę często, a nie tylko po to, żeby sprawdzić, czy działają.

Ważne jest dla mnie również to, że zdalny spust migawki do aparatu nie działa już tylko z telefonami Huawei. To była moja ulubiona funkcja w Watch 5, ale wtedy pisałem, że głównie jest dostępna przy urządzeniach Huawei. Teraz mogę z niej korzystać szerzej, a jako osoba, który robi dużo zdjęć bardzo to doceniam. Stawiamy telefon na statywie, na zegarku ustawiamy samowyzwalacz lub klikamy spust migawki i robimy zdjęcie z nadgarstka, bez biegania do telefonu i ustawiania samowyzwalacza na nim.

Co jeszcze jest warte podkreślenia, to łączność. Do zegarka możemy podłączyć eSIM, dzięki czemu Watch 6 Pro działa niezależnie od telefonu. W praktyce oznacza to, że możemy wyjść na bieganie czy spacer bez smartfona w kieszeni, a nadal odbierzemy połączenie i dostaniemy powiadomienia. Pamiętajcie tylko, że korzystanie z eSIM szybciej zużywa baterię.

Do tego możemy płacić zegarkiem zbliżeniowo za pomocą Curve Pay. W Watch 5 korzystałem z Quicko Wallet, gdzie pierwsza konfiguracja była dość upierdliwa i trzeba było pamiętać o doładowaniu konta – w późniejszym czasie dostał również płatność dzięki Curve Pay. Tutaj płacimy zegarkiem bez wyciągania telefonu czy portfela, co jest bardzo wygodne, np. na treningu, w sklepie czy w komunikacji miejskiej.

Bardzo na plus jest też możliwość podłączenia dwóch telefonów jednocześnie. Dla mnie to jedna z najważniejszych nowości, bo na co dzień korzystam z telefonu służbowego i prywatnego. Wcześniej musiałem wybierać, który z nich połączyć z zegarkiem, a to oznaczało, że część powiadomień i tak mi uciekała. Przy Watch 6 Pro mam wszystko w jednym miejscu, więc żadne połączenie czy wiadomość, zarówno od klienta, jak i od znajomych, mi nie ucieknie.

Warto jeszcze wspomnieć o funkcji kontroli bezpieczeństwa, która według mnie jest bardzo przydatna. Jej zadaniem jest to, żeby nasi bliscy mogli się dowiedzieć, że coś jest nie tak, kiedy sami nie jesteśmy w stanie dać im znać. Możemy ją wykorzystać na naprawdę przeróżne sposoby – podczas samotnego biegania wieczorem, wycieczki w góry, jazdy na rowerze poza miastem czy nawet powrotu do domu późnym wieczorem. To jedna z tych funkcji, o których na co dzień się nie myśli, ale daje dużo spokoju, zarówno nam, jak i osobom, które się o nas martwią.

Watch 6 Pro sprawdził się u mnie bardzo dobrze i jest świetny. Bardziej go polubiłem niż Watch 5. Na baterii wytrzymuje podobnie jak poprzednik, czyli ok. 4 dni, ale przez nowe funkcje, takie jak obsługa dwóch telefonów, pewniej działające gesty czy bardziej responsywny X-TAP, jest to po prostu dopracowane i bardzo stylowe urządzenie, z którego funkcji faktycznie korzystałem na co dzień.

Huawei Watch 6 Pro

Podsumowując

Huawei Watch 6 Pro to zegarek z najwyższej półki, który oferuje wiele zaawansowanych funkcji w eleganckim i wytrzymałym opakowaniu. Doceniam w tym modelu użycie tytanu i ceramiki, świetny design, dwa paski w zestawie i szeroki wachlarz funkcji sportowych oraz zdrowotnych. Dla niektórych cena ok. 2800 zł może wydawać się wysoka, ale biorąc pod uwagę wszystkie możliwości i jakość wykonania, uważam, że jest to uzasadnione, a na premierę można go kupić taniej, za ok. 2500 zł.

Jeśli szukacie zegarka, który łączy w sobie elegancję, wytrzymałość i zaawansowane funkcje smart (w tym eSIM, płatności przez Curve Pay i możliwość podłączenia dwóch telefonów), to zdecydowanie polecam Wam sprawdzić właśnie ten model. Szczególnie jeśli cenicie sobie nowoczesny design, funkcje sportowe i kompleksowe monitorowanie zdrowia.

Huawei Watch 6 Pro

Co sądzicie o tym zegarku?