Nie spodziewałem się, że budżetowe słuchawki za niecałe 200 złotych mogą pozytywnie zaskoczyć, a jednak tak się stało. Huawei FreeBuds SE 4 ANC to model, który udowadnia, że nie trzeba wydawać fortuny, żeby cieszyć się przyzwoitym dźwiękiem i skuteczną redukcją szumów.
Zanim przejdę do szczegółów, chcę zaznaczyć, że te słuchawki testowałem przez dłuższy czas w różnych warunkach — w drodze do pracy, podczas treningów, w głośnej komunikacji miejskiej. To pozwoliło mi ocenić ich możliwości w codziennym użytkowaniu.
- Wykonanie
- Moje wrażenia
1. Wykonanie
FreeBuds SE 4 ANC to klasyczny design Huawei — minimalistyczne etui w matowym wykończeniu i gładkie słuchawki w dwóch wersjach kolorystycznych: białej i czarnej. Etui jest kompaktowe, lekkie i wygodnie mieści się w kieszeni. Słuchawki ważą zaledwie 4,3 grama każda, więc praktycznie nie czuć ich w uszach.
Obudowa ma certyfikat IP54, co oznacza odporność na kurz i zachlapania wodą. To sprawia, że można ich używać podczas treningów czy w deszczowy dzień bez obaw o uszkodzenie. Białe etui mimo iż błyszczące, to nie widać na nim zarysowań, a nie oszczędzałem ich. Oczywiście po dłuższym czasie się one pojawią, ale nawet po dłuższym czasie jeszcze ich nie widać.

2. Moje wrażenia

Jakość dźwięku jak na tę półkę cenową jest naprawdę solidna. Oczywiście nie dorównują droższym modelom, ale w swojej kategorii brzmią przyzwoicie — bas jest wyraźny, średnie tony czyste, a wysokie nie rażą. Słuchając muzyki w tramwaju czy autobusie, możemy w pełni docenić działanie aktywnej redukcji szumów (ANC).
ANC działa zaskakująco dobrze — oczywiście nie jest to poziom flagowych modeli, ale w głośnej komunikacji miejskiej skutecznie wycisza przeszkadzające nam odgłosy. Włączony tryb ANC nie wprowadza nieprzyjemnego uczucia „ucisku” w uszach, co jest dużym plusem.
Frebuds SE 4 ANC oferują również tryb przezroczystości (Awareness Mode), który pozwala na kontrolowanie otoczenia bez zdejmowania słuchawek. To przydatna funkcja, gdy chcemy szybko porozmawiać z kimś lub usłyszeć komunikaty w metrze.
Kolejnym atutem jest komfort noszenia. Słuchawki wyposażone są w trzy pary silikonowych końcówek (S, M, L), dzięki czemu każdy może dopasować je do swoich uszu. System AI od Huawei pomaga dobrać optymalną redukcję szumów w zależności od tego, jak dobrze słuchawki dopasowują się do naszych uszu.
Jeśli chodzi o połączenie, to mamy tu wsparcie dla Bluetooth 5.4 z szybkim parowaniem. Po pierwszym sparowaniu słuchawki automatycznie łączą się z telefonem Huawei, gdy tylko otworzymy etui. Działają także w trybie mono — możemy używać tylko jednej słuchawki, co jest przydatne podczas prowadzenia samochodu lub gdy chcemy mieć większą świadomość otoczenia.
Aplikacja AI Life oferuje sporo opcji personalizacji — od dostosowania equalizera, przez wybór trybów ANC, po konfigurację gestów dotykowych. Wszystko działa płynnie i bez problemów.

Podsumowując
Huawei FreeBuds SE 4 ANC to jedna z najlepszych opcji w budżecie ok. 200 złotych. Oferują wyraźny dźwięk, skuteczną redukcję szumów i imponującą żywotność baterii — do 50 godzin z etui ładującym! To naprawdę konkurencyjna propozycja.
Ze słuchawek korzystałem prawie codziennie i ładowałem je zaledwie raz na tydzień. Przy normalnym użytkowaniu (2-3 godziny dziennie) bateria wytrzymuje bez problemu.
Jeśli szukasz słuchawek dousznych z dobrą jakością dźwięku i funkcją ANC, ale nie chcesz przepłacać, FreeBuds SE 4 ANC to strzał w dziesiątkę. Huawei udowadnia, że dobrej jakości produkty nie muszą drenować portfela. Po dłuższym czasie testów mogę śmiało je polecić — zwłaszcza osobom, które szukają solidnych słuchawek do codziennego użytku w komunikacji miejskiej.




