Recenzja – MOVA TPEAK S1

MOVA TPEAK S1

Niedawno na blogu miałem okazję podzielić się z Wami testem kompaktowego głośnika MOVA TPEAK S1 Mini. Teraz przyszedł czas na jego starszego i zauważalnie mocniejszego brata – model MOVA TPEAK S1. Jak ten sprzęt sprawdził się podczas moich testów i czy producent świetnie radzący sobie z robotami sprzątającymi potrafi równie dobrze wejść w świat bardziej zaawansowanego audio z oświetleniem RGB? Przekonajcie się poniżej.

  1. Specyfikacja
  2. Moje wrażenia

1. Specyfikacja

Najważniejsze cechy MOVA TPEAK S1:

  • Przetwornik z potrójną membraną o średnicy 45 mm
  • Wysoka moc wyjściowa 20W
  • Wielokolorowe okrągłe oświetlenie RGB z 36 diodami i pięcioma trybami świecenia
  • Czas pracy baterii do 8 godzin (4 godziny przy maksymalnej głośności)
  • Bateria o pojemności 2000 mAh ładowana za pomocą złącza USB-C
  • Wodoodporność klasy IPX7
  • Łączność bezprzewodowa: standard Bluetooth 6.0
  • Technologia Multi-connection Stereo Mode pozwalająca na jednoczesne połączenie do 100 głośników
  • Obsługa trybów odtwarzania z karty TF oraz przez złącze AUX
  • Wbudowana obsługa połączeń głosowych

MOVA TPEAK S1 to zaawansowany przenośny głośnik o wymiarach 198 mm x 88 mm x 52 mm. Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o uniwersalnym zastosowaniu zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz. Generuje on potężny dźwięk o mocy 20W, oferując jednocześnie dynamiczne oświetlenie.

MOVA TPEAK S1

2. Moje wrażenia

MOVA TPEAK S1

Zaczynając od samej konstrukcji – MOVA TPEAK S1, jako starszy brat testowanego już przeze mnie na blogu S1 Mini, to sprzęt zauważalnie mocniejszy, ale wciąż stworzony z myślą o uniwersalnym zastosowaniu. Jakość użytych materiałów i ogólne wykonanie stoją na naprawdę wysokim poziomie, co czuć od razu po wyjęciu go z pudełka. Bardzo praktycznym dodatkiem, który mocno doceniłem, jest uchwyt wykonany z porządnego sznurka. Dzięki niemu głośnik można łatwo powiesić na plecaku podczas wędrówki czy na gałęzi na biwaku. Skoro już mowa o wypadach w teren, sprzęt posiada certyfikat IPX7. To oznacza pełną wodoodporność – czy złapie nas niespodziewany deszcz, czy sprzęt zostanie przypadkowo ochlapany napojem na imprezie, nie musimy się o niego w ogóle martwić. To naprawdę dużo daje i zapewnia święty spokój.

Przejdźmy do najważniejszego, czyli brzmienia. Dźwięk jest naprawdę okej, a biorąc pod uwagę segment i to, że marka dopiero debiutuje na rynku audio, powiedziałbym wręcz, że dosyć dobry. Producent zastosował tu 45-milimetrowy przetwornik z potrójną membraną, generujący moc wyjściową na poziomie 20W. W praktyce przekłada się to na zauważalnie głęboki bas i krystalicznie czyste detale. Ogromnym wyróżnikiem tego modelu jest jednak okrągłe oświetlenie RGB, wbudowane wokół przedniego panelu. Składa się ono z 36 diod i oddaje do naszej dyspozycji 5 różnych trybów świecenia. Oświetlenie potrafi świetnie dostosować się do nastroju, idealnie komponując się z wieczornym relaksem lub domówką. Głośnik ma po prostu fajne LEDy i jestem przekonany, że ten bajer na pewno wielu osobom się spodoba.

Co jeszcze przykuło moją uwagę w trakcie testów? Genialna opcja bezprzewodowego łączenia głośników ze sobą, czyli tryb Multi-connection Stereo Mode. Funkcja ta wykorzystuje standard Bluetooth 6.0 i na papierze pozwala zsynchronizować aż do 100 urządzeń jednocześnie. Osobiście przetestowałem, jak S1 dogaduje się ze swoim mniejszym odpowiednikiem (S1 Mini), i muszę przyznać, że działa to bezbłędnie. Zrywa to ograniczenia jednego głośnika i tworzy naprawdę wielowymiarowe pole dźwiękowe.

Na duży plus wypada również wszechstronność pod kątem łączności – oprócz standardowego Bluetooth, znajdziemy tu czytnik kart TF oraz złącze AUX, dzięki któremu możemy fizycznie podłączyć głośnik na przykład do domowego telewizora. Jeśli chodzi o czas pracy, wbudowana bateria o pojemności 2000 mAh wystarcza na długo. Producent deklaruje do 8 godzin ciągłego grania, a przy maksymalnej głośności czas ten wynosi około 4 godzin. W moich codziennych scenariuszach użytkowania ten wynik w zupełności wystarczał, by nie musieć co chwilę sięgać po ładowarkę z kablem USB-C.

MOVA TPEAK S1

Podsumowując

Standardowa cena tego modelu MOVA TPEAK S1 wynosi ok. 300 zł. Bądźmy szczerzy – w tej cenie możemy znaleźć na rynku ciekawsze propozycje od firm, które mają zdecydowanie większe doświadczenie w tworzeniu urządzeń audio. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że marka MOVA dopiero zaczyna swoją przygodę w tym segmencie, to sprzęt wypada naprawdę nieźle! Jeśli zależy Wam na solidnym wykonaniu, fajnych LEDach, dobrej baterii i ochronie przed wodą, to ten debiut można z powodzeniem rozważyć.

MOVA TPEAK S1

Co sądzisz o tym głośniku?