Recenzja – Samsung The Moving Style

Samsung The Moving Style

Samsung od lat lubi zaskakiwać nietypowymi pomysłami na telewizory – miałem już okazję testować np. The Frame, który udaje obraz. Tym razem koreański producent poszedł jednak o krok dalej i zapytał: a co, jeśli telewizor nie musi mieć swojego stałego miejsca? Tak powstał Samsung The Moving Style – sprzęt, który testowałem u siebie przez ostatnie tygodnie i który naprawdę zmienił moje podejście do tego, czym w ogóle może być telewizor.

  1. Specyfikacja
  2. Moje wrażenia

1. Specyfikacja

Samsung wyposażył ten telewizor w porty:

  • 1x HDMI 2.1 z obsługą eARC
  • 2x USB-C (jeden z nich służy również do ładowania telewizora)
  • Wi-Fi 5
  • Bluetooth 5.3

Sercem The Moving Style jest 27-calowy, dotykowy ekran o rozdzielczości QHD (2560 x 1440 pikseli), który odświeża obraz z częstotliwością 120 Hz – to bardzo przyzwoity wynik, szczególnie jeśli ktoś planuje wykorzystywać sprzęt również do grania czy oglądania dynamicznych scen sportowych. Za obróbkę obrazu odpowiada procesor NQ4 AI Gen2, wspierający HDR oraz HDR10+, dzięki czemu kolory i kontrast trzymają naprawdę wysoki poziom jak na tak kompaktowe urządzenie. Stronę audio zapewnia system z obsługą Dolby Atmos, a całość działa w oparciu o znany z telewizorów Samsunga system Tizen, więc od razu mamy dostęp do wszystkich popularnych aplikacji streamingowych.

Zestaw złączy jest wystarczający, by podłączyć konsolę, laptopa czy soundbar, a jednocześnie nie przytłacza użytkownika nadmiarem portów, których i tak przy takim, mobilnym sprzęcie raczej nie będziemy intensywnie wykorzystywać.

To, co odróżnia ten telewizor od reszty stawki, to jego konstrukcja. Panel można w każdej chwili odłączyć od magnetycznej, jezdnej podstawy i przenieść go samodzielnie, korzystając z wbudowanego uchwytu przypominającego pasek od torby. Sam ekran waży 5,2 kg, natomiast cały zestaw z podstawą to już 25,7 kg – warto o tym pamiętać, planując, gdzie i jak często będziemy go przemieszczać. W środku znajdziemy też akumulator, który pozwala oglądać telewizję bez podłączenia do prądu przez około 3 godziny, a doładowujemy go wygodnie przez port USB-C.

W pudełku, oprócz samego telewizora, znajdziemy pilota, instrukcję obsługi oraz komplet kabli zasilających. Producent zadbał również o obsługę kompatybilnej kamery internetowej, co przydaje się np. przy rozmowach wideo. Cena całego (bez kamery) zestawu to około 6000 zł – kwota, którą po testach jestem w stanie w pełni zrozumieć i uzasadnić, o czym więcej w dalszej części recenzji.

Samsung The Moving Style

2. Moje wrażenia

Samsung The Moving Style

Samsung The Moving Style to bardzo ciekawy telewizor, który nie jest typowym telewizorem, jaki stoi na szafce lub wisi na ścianie. To sprzęt, który możemy zabrać ze sobą – ma statyw z kółkami, dzięki czemu przesuwamy go po całym domu bez większego wysiłku. To rozwiązanie idealne do biura, ale też do domu, kiedy po prostu nie mamy miejsca na postawienie lub powieszenie klasycznego telewizora.

U mnie sprawdziło się to znakomicie w sypialni, bo akurat tam nie mam gdzie ustawić tradycyjnego telewizora. Postawiłem więc Moving Style na stojaku przed łóżkiem i wieczorami oglądałem sobie serial czy jakieś filmiki na YouTube, dokładnie tak, jakbym miał zamontowany na stałe ekran. Po kilku dniach użytkowania mogę śmiało powiedzieć, że to rozwiązanie, którego mi wcześniej brakowało – żaden inny telewizor nie dałby mi takiej swobody.

Na co dzień sprzęt działa jak normalny telewizor, ale ma kilka rozwiązań, których próżno szukać w klasycznych modelach. Po pierwsze – działa na baterii, i to całkiem długo jak na tego typu urządzenie, więc spokojnie starcza na wieczorny seans bez konieczności podłączania kabla. Po drugie – ekran jest dotykowy, co bardzo ułatwia szybkie sterowanie bez sięgania po pilota, np. przy zmianie głośności czy przełączaniu aplikacji. Po trzecie – możemy zmieniać rotację ekranu, dopasowując go do tego, co akurat oglądamy. Dodatkowo telewizor reaguje na naszą obecność i uruchamia się, gdy podchodzimy bliżej – na początku trochę zaskakuje, ale szybko się do tego przyzwyczaiłem i zacząłem doceniać tę wygodę.

Jeśli chodzi o samą jakość obrazu, to muszę przyznać, że jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Kolory są żywe, kontrast trzyma się bardzo dobrze, a obraz jest wyraźny nawet z bliższej odległości, co przy tak kompaktowym ekranie nie zawsze jest oczywiste. Widać, że Samsung nie potraktował tego projektu po macoszemu i zadbał o to, by mimo mobilnej formy jakość obrazu nie odstawała od klasycznych telewizorów tej marki. Podobnie sprawa ma się z dźwiękiem – głośniki grają zaskakująco dobrze, głośno i czysto, bez zniekształceń nawet przy wyższej głośności, więc do wieczornego seansu serialu czy oglądania filmików na YouTube spokojnie wystarczą, bez konieczności podpinania dodatkowego głośnika.

Cena rzędu 6000 zł na pierwszy rzut oka może wydawać się wysoka, ale biorąc pod uwagę mobilność, ekran dotykowy, baterię oraz jakość obrazu i dźwięku, moim zdaniem w pełni się usprawiedliwia, szczególnie, że to Samsung – to zupełnie inna kategoria sprzętu niż standardowy telewizor i nie da się tego porównywać jeden do jednego z klasycznymi modelami. Dodatkowo możemy go podłączyć do ekosystemu SmartThings i sterować nim prosto z naszego telefonu.

Jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to waga. Sprzęt nie jest super lekki, a szczególnie sama podstawa stojaka potrafi być dość ciężka do podniesienia. Jeśli planujecie częste przenoszenie całego zestawu między pomieszczeniami, warto mieć to na uwadze i np. z góry zaplanować sobie trasę, po której telewizorem będziemy „jeździć”.

Samsung The Moving Style

Samsung The Moving Style

Samsung The Moving Style

Podsumowując

Samsung The Moving Style to naprawdę odświeżająca propozycja na rynku telewizorów – sprzęt, który łamie zasadę „jedno miejsce, jeden telewizor” i daje realną swobodę w aranżacji domu czy biura. Ekran dotykowy, solidna bateria, bardzo dobra jakość obrazu i zaskakująco mocne głośniki to funkcje, które sprawdzają się w praktyce, a nie są tylko marketingowym dodatkiem.

Jeśli szukacie telewizora do pomieszczenia, w którym nie macie gdzie go powiesić lub postawić na stałe, Moving Style może być strzałem w dziesiątkę – tak jak sprawdził się w moim przypadku.

Samsung The Moving Style

Co sądzisz o tym telewizorze?