Na testy przyjechał do mnie bardzo mobilny monitor od marki Verbatim. Nie miałem wcześniej styczności z przenośnymi ekranami tej marki. Szczerze mówiąc, Verbatim kojarzył mi się głównie z… płytami CD, a okazuje się, że mają teraz coraz to bogatszy asortyment. Co więcej, oferują go w naprawdę ciekawej cenie.
Jak sprawdził się u mnie Verbatim Portable Touchscreen Monitor 15.6? Przekonacie się o tym poniżej.
Na samym początku muszę wspomnieć, że monitor ten można dostać w sklepach za około 500 zł, co jest naprawdę bardzo małą kwotą jak na taki sprzęt. Sprzęt sprawdził się u mnie dobrze, a momentami nawet bardzo dobrze, stając się ciekawym kompanem podróży.
- Specyfikacja
- Konstrukcja
- Rozdzielczość i kolory
- Możliwości
1. Specyfikacja
Verbatim wyposażył ten monitor w następujące złącza i parametry:
- Ekran: 15.6″ IPS Full HD (1920×1080)
- Dotyk: 10-punktowy panel pojemnościowy
- Złącza:
- 1x USB-C (z obsługą wideo, dotyku i zasilania)
- 1x USB-C (tylko zasilanie)
- 1x Mini HDMI
- 1x Gniazdo Audio 3.5mm
- Waga: 973.2g
Jak można zobaczyć, mamy tu wszystko, co niezbędne. Jeden kabel USB-C wystarcza do przesłania obrazu i zasilania, co niesamowicie ułatwia sprawę, gdy chcemy szybko rozstawić się z pracą w kawiarni czy pociągu, a nawet i na wakacjach ze znajomymi, kiedy chcemy pograć na większym ekranie.

2. Konstrukcja
Monitor jest bardzo lekki i ultra smukły, co zapewnia maksymalną przenośność. Waży niespełna kilogram, więc w plecaku praktycznie go nie czuć. To duży plus dla osób, które – lubią pracować z różnych miejsc, albo mieć większy lub dodatkowy ekran.
W zestawie otrzymujemy też neoprenowe etui ochronne. Fajnie, że producent o tym pomyślał, bo nie musimy się martwić o porysowanie sprzętu w transporcie. Sama obudowa jest solidna, a z tyłu znajdziemy wbudowaną podstawkę, która pozwala ustawić monitor pod odpowiednim kątem – nie trzeba więc kombinować z opieraniem go o książki czy wazony.

3. Rozdzielczość i kolory
Mamy tutaj matrycę IPS o rozdzielczości Full HD 1080p. Kąty widzenia są szerokie (178°) , a technologia HDR ma poprawiać czystość obrazu.
Jak to wygląda w praktyce? Kolory są „ok”. Nie są może idealne i graficy pewnie kręciliby nosem, ale umówmy się – w tej cenie nie ma co oczekiwać cudów. Do biurowej pracy, pisania tekstów czy przeglądania sieci są w zupełności wystarczające. Nawet do grania w podróży jest w porządku.
Muszę jednak wspomnieć o jednej wadzie. Ekran jest błyszczący. Niestety, przez to dość mocno odbija światło. Kiedy pracujemy w mocno nasłonecznionym pomieszczeniu lub na zewnątrz, może to być uciążliwe i ciężko się wtedy na nim pracuje. Na szczęście jasność matrycy jest na dobrym poziomie, co nieco ratuje sytuację.

4. Możliwości
Jakie możliwości oferuje ten monitor? Przede wszystkim jest to ekran dotykowy, który obsługuje gesty przesuwania, stuknięcia i przybliżania. To znacznie usprawnia pracę, szczególnie gdy przeglądamy dokumenty lub strony internetowe.
Monitor jest kompatybilny nie tylko z PC i laptopami, ale też ze smartfonami i tabletami. Dzięki temu możemy pograć ze znajomymi na większym ekranie podczas wspólnej wycieczki – wystarczy podpiąć konsolę (np. Nintendo Switch) lub telefon.
Verbatim zadbał też o wbudowane głośniki stereo. Są one średniej jakości, ale ważne, że są. Co prawda w laptopie zawsze mamy głośniki, a przy takim monitorze to głównie z laptopa będziemy korzystać, ale przy podłączeniu np. telefonu, taki dodatek bywa przydatny.

Podsumowując
Verbatim Portable Touchscreen Monitor 15.6 to dla mnie pozytywne zaskoczenie. Czy warto się nim zainteresować?
Jeżeli szukacie niedrogiego (ok. 500 zł), lekkiego monitora na wyjazdy, to zdecydowanie tak. Błyszcząca matryca bywa problematyczna w słońcu, a kolory nie są referencyjne, ale stosunek ceny do możliwości jest tutaj świetny. Sprawdził się u mnie bardzo dobrze jako drugi ekran do pracy i rozrywki w podróży.

Co myślisz o monitorze?




