Recenzja – Huawei MatePad Pro Max

Huawei MatePad Pro Max

Nie miałem już dawno w swoich rękach tabletu od Huawei i muszę przyznać, że nowy MatePad Pro Max zrobił na mnie ogromne wrażenie. Na co dzień korzystam z MatePada Pro 12.2″ i jest super, ale ten wynosi pracę i rozrywkę na jeszcze wyższy poziom. Seria MatePad Pro od zawsze była tworzona z myślą o wymagających użytkownikach, którzy szukają niezawodnych rozwiązań do pracy i rozrywki, a ten model to wręcz definicja flagowca. Sprzęt łączy w sobie niesamowitą wydajność z niezwykle eleganckim designem i materiałami premium. Z miejsca stał się moim idealnym partnerem do służbowych spotkań, wyjazdów, a także codziennej zabawy z multimediami. Warto dodać, że urządzenie można nabyć w dwóch świetnie prezentujących się kolorach – szarym i niebieskim.

  1. Mobilność urządzenia
  2. Rozmiar
  3. Ekran
  4. Rysik
  5. Klawiatura

1. Mobilność urządzenia

Kto by pomyślał, że przy tak dużym sprzęcie mobilność wciąż będzie jego tak mocną stroną? Owszem, tablet urósł w stosunku do mojego poprzedniego modelu, ale jest za to niezwykle smukły – mierzy zaledwie 4,7 mm grubości. Do tego jest zauważalnie lżejszy, bo waży około 509 g, dzięki czemu bez najmniejszego problemu mogę go wrzucić do torby i zabrać do biura/pociągu czy ulubionej kawiarni. Elegancka, połyskująca obudowa została w całości wykonana z metalu, co zapewnia nie tylko świetny wygląd, ale też niezwykłą wręcz elastyczność. Co szalenie ważne dla osób często pracujących w biegu – jest to pierwszy tablet na rynku, który uzyskał certyfikat TÜV Rheinland w zakresie odporności na zginanie ultrasmukłych urządzeń, co daje mi ogromny spokój ducha podczas podróży.

Mocy i baterii również mu nie brakuje. Wbudowane ogniwo o pojemności 9760 mAh wystarcza według producenta na ponad 13 godzin odtwarzania wideo. Sprzęt wspiera szybkie ładowanie HUAWEI SuperCharge z mocą do 66 W, więc uzupełnianie energii przebiega bardzo sprawnie. Gdy potrzebuję podładować go poza domem (a w większości sytuacji nie jest to potrzebne), mój sprawdzony powerbank idealnie dopełnia ten mobilny zestaw. Za płynną pracę pod obciążeniem odpowiada o 30% bardziej wydajny system chłodzenia względem poprzedniej generacji. Z kolei o stabilne połączenie ze światem – nawet w zatłoczonych miejscach czy trudnych warunkach – dba zaawansowany układ anten Wi-Fi. W kontekście mobilności i pracy zdalnej, na ogromną pochwałę zasługuje też warstwa audio. Głośniki w systemie HUAWEI SOUND grają fantastycznie – na początku nawet nie wiedziałem, że producent upchnął ich tu aż 6! Zestaw uzupełniają cztery mikrofony z inteligentną redukcją szumów. Z kolei przedni aparat o rozdzielczości 12 Mpx idealnie sprawdza się w wideorozmowach, podczas których jesteśmy wyraźni i bardzo dobrze nas słychać. Uzupełniając technikalia, aparat tylny ma tu 50 Mpx i bez problemu uchwyci potrzebne notatki czy dokumenty (nawet czasami i zwykłe zdjęcia).

Huawei MatePad Pro Max

Zdjęcia - Huawei MatePad Pro Max

Zdjęcia - Huawei MatePad Pro Max

 

2. Rozmiar

Przesiadka na 13,2-calowy wyświetlacz budziła moje początkowe obawy. Nie sądziłem, że z tabletu o takich gabarytach będzie mi się aż tak dobrze i wygodnie korzystało. W połączeniu ze świetnym ekosystemem Huawei to bardzo elastyczne narzędzie pracy – możemy bez problemu wyświetlać ekran telefonu bezpośrednio na tablecie czy płynnie współpracować z komputerem. Rozmiar ten nabiera szczególnego sensu, gdy chcemy skorzystać z widoku wielozadaniowego, który pozwala uruchomić aż 3 okna jednocześnie i płynnie się między nimi przełączać. Podczas wieczornych spacerów na domowej bieżni, duży ekran sprawdza się wyśmienicie do pochłaniania treści na YouTube.

Huawei MatePad Pro Max

3. Ekran

Wyświetlacz Flexible OLED PaperMatte o rozdzielczości 3K (3000 x 2000) i częstotliwości odświeżania do 144 Hz to absolutny hit. Ekran matowy jest po prostu fenomenalny – maksymalnie redukuje odblaski świetlne, co pozwala mi w pełnym komforcie pracować prosto z mojego słonecznego balkonu. Co prawda na zdjęciach tego aż tak bardzo nie widać, ale w rzeczywistości jasność sięgająca 1600 nitów oraz niesamowity kontrast 2 000 000:1 sprawiają, że kolory są super jak na takie urządzenie. Jako niedzielny gracz, który zazwyczaj operuje na standardowym sprzęcie biurowym, bardzo doceniam to, jak płynnie i wyraźnie wyglądają tu gry. Co ważne, certyfikat TÜV Rheinland Full Care Display 5.0 potwierdza, że wzrok męczy się znacznie mniej.

Huawei MatePad Pro Max

4. Rysik

Nowy M-Pencil Pro to spore zaskoczenie i rewelacyjny dodatek, który obsługuje ponad 10 000 poziomów nacisku i posiada w zestawie dwie wymienne końcówki. Przyznam szczerze, że nie sądziłem, iż przy moim starym tablecie będzie mi brakować fizycznego przycisku na górze rysika. Myliłem się, i to bardzo. Ten drobny detal niezwykle ułatwia sprawę, zauważalnie przyspieszając pracę. Matowy ekran świetnie z nim współpracuje, dając naturalne odczucie pisania po papierze. Mając do dyspozycji takie narzędzia jak Notatki HUAWEI (z funkcją AI Voice zamieniającą mowę na tekst) czy aplikację GoPaint pozwalającą na pracę z nawet 240 warstwami, tablet zamienia się w profesjonalne studio.

Huawei MatePad Pro Max

5. Klawiatura

Sprzęt testuję z klawiaturą Smart Magnetic Keyboard, która w moim przypadku sprawdza się po prostu rewelacyjnie (warto wiedzieć, że w ofercie znajdziecie też etui Folio Cover, dające możliwość ustawienia tabletu poziomo lub pionowo bez bloku klawiszy). W samej klawiaturze widać ogromną poprawę w skoku klawiszy, dzięki czemu niezwykle dobrze i komfortowo się na niej pracuje. Tworzenie długich wpisów, takich jak chociażby szkicowanie kolejnych publikacji na ten blog, przebiega bardzo sprawnie, a palce nie męczą się tak szybko. Touchpad jest z kolei szalenie intuicyjny – do tego stopnia, że przez większość czasu pracy na tym tablecie w ogóle nie podłączałem do niego myszki. Biorąc pod uwagę, że sprzętu peryferyjnego używam na co dzień głównie do typowej pracy biurowej, to dla mnie gigantyczna zaleta. Do płynnej nawigacji w zupełności wystarczał mi sam gładzik, który świetnie dogaduje się w duecie z rysikiem lub po prostu z używaniem palca bezpośrednio na ekranie.

Huawei MatePad Pro Max

Podsumowując

Huawei MatePad Pro Max to urządzenie klasy premium i ma to swoje odzwierciedlenie w cenie. Model, który testuję, kosztuje zazwyczaj ok. 6200 zł, ale aktualnie można upolować go w promocji za ok. 5700 zł. Jak na naprawdę mocny i wydajny tablet o rewelacyjnym ekranie, jest to niezwykle ciekawa oferta. Użytkownicy mogą bez problemu pobierać ulubione aplikacje z AppGallery, wspierać się asystentką Celia, a dostęp do usług Google też nie sprawia tu problemu. Warto się od razu zastanowić nad dokupieniem rysika M-Pencil Pro – przycisk robi kolosalną różnicę w wygodzie użytkowania, chociaż sam na początku byłem do tego sceptycznie nastawiony. Jeśli szukacie sprzętu, który bez zadyszki dotrzyma Wam kroku w pracy, a po godzinach zamieni się w fantastyczne centrum rozrywki, to z czystym sumieniem gorąco go polecam – to po prostu kawał świetnej, dopracowanej technologii.

Huawei MatePad Pro Max

A co Ty sądzisz o tym tablecie?