Jakiś czas temu w moje ręce trafił głośnik Sonos Five. Jest to sprzęt, który Adam recenzował na blogu ponad 4 lata temu, więc postanowiłem podzielić się swoimi własnymi doświadczeniami z testów tego modelem. Czy w 2025 roku, przy cenie około 2850 zł, warto zainwestować w ten głośnik? Mogę od razu powiedzieć — zdecydowanie tak, to jeden z najlepszych głośników, jakie miałem okazję testować.
- Specyfikacja
- Moje wrażenia
1. Specyfikacja
Najważniejsze cechy Sonos Five:
- Trzy głośniki wysokotonowe i trzy niskotonowe
- Obsługa WiFi i Ethernet
- Wejście liniowe 3,5 mm (AUX) do podłączenia zewnętrznych źródeł
- Możliwość ustawienia poziomo lub pionowo (automatyczna optymalizacja dźwięku)
- System Trueplay™ do automatycznej kalibracji
- Odporność na wilgoć pozwalająca na użytkowanie w łazience
- Wymiary: 203 x 364 x 154 mm
- Waga: 6,36 kg
- Dostępny w kolorach czarnym i białym
- Sterowanie dotykowe na górnym panelu
Po rozpakowaniu Sonos Five robi wrażenie swoją solidnością. 6,36 kg wagi to nie przelewki — czuć, że mamy do czynienia z poważnym sprzętem audio. Minimalistyczny design sprawia, że głośnik wpasowuje się praktycznie w każde wnętrze. Dostałem wersję czarną, która moim zdaniem wygląda jeszcze bardziej elegancko niż biała testowana przez Adama — szczególnie w nowoczesnych, ciemniejszych wnętrzach. Ale za to więcej na niej więcej widać odciski palców.
Konfiguracja przez aplikację Sonos zajmuje tylko chwilę — wszystko jest intuicyjne i zajmuje dosłownie kilka minut.
Ciekawą opcją jest możliwość ustawienia głośnika w dwóch pozycjach — poziomo lub pionowo. W zależności od orientacji, Five automatycznie dostosowuje charakterystykę dźwięku. W pozycji poziomej sprawdza się świetnie jako pojedynczy głośnik, natomiast pionowo idealnie nadaje się do stworzenia pary stereo.

2. Moje wrażenia

Po kilku miesiącach testowania mogę śmiało stwierdzić, że Sonos Five spełnił wszystkie moje oczekiwania, a nawet je przekroczył. Jakość dźwięku jest po prostu fenomenalna — bas jest głęboki i kontrolowany, średnie tony brzmią czysto i naturalnie, a wysokie są szczegółowe bez bycia męczącymi.
Największym zaskoczeniem była moc tego głośnika. Five bez problemu nagłaśnia mój 30-metrowy salon, a przy większych spotkaniach ze znajomymi radzi sobie nawet z wypełnieniem dźwiękiem całego mieszkania. Co ważne, nawet przy wysokiej głośności dźwięk pozostaje czysty i niezakłócony.
Aplikacja Sonos to osobna historia, chociaż nie trzeba z niej korzystać. Za jej pomocą mamy możliwość sterowania muzyką ze Spotify, Apple Music czy własnej biblioteki z jednego miejsca to coś, co naprawdę ułatwia codzienne użytkowanie. Funkcja budzika, która automatycznie włącza ulubioną playlistę o określonej godzinie, to świetny dodatek, który zmieniał moje poranki podczas testów.
Trueplay rzeczywiście robi różnicę. Gdy przeniosłem głośnik z salonu do sypialni, po ponownej kalibracji dźwięk był idealnie dostosowany do nowej przestrzeni. To nie jest tylko marketing — słychać realną poprawę.
Wejście AUX okazało się przydatniejsze niż myślałem — podłączenie gramofonu czy starego odtwarzacza CD jest dziecinnie proste. Odporność na wilgoć też się sprawdza — bez obaw mogłem używać Five w łazience podczas porannej lub wieczornej rutyny.
Jedyny minus, który mogę wskazać, to fakt, że aby w pełni wykorzystać potencjał Five w dużych pomieszczeniach, warto mieć przynajmniej dwa takie głośniki do stworzenia pary stereo. Pojedynczy głośnik radzi sobie świetnie, ale para to już zupełnie inny poziom doznań dźwiękowych.

Podsumowując
Sonos Five to sprzęt, który robi wrażenie na każdym poziomie. Mogę potwierdzić to, co pisał Adam w swojej recenzji — to jeden z lepszych głośników. Cena 2850 zł może odstraszyć, ale gdy weźmiemy pod uwagę jakość wykonania, brzmienie i ekosystem Sonos, otrzymujemy produkt, który będzie służył latami.
Czy warto kupić w 2025? Jeśli szukasz głośnika, który zapewni ci audiofilską jakość dźwięku bez konieczności budowania skomplikowanego systemu stereo — absolutnie tak. Po okresie testów mogę śmiało polecić Five każdemu, kto ceni sobie jakość dźwięku i wygodę użytkowania.

Co sądzisz o tym głośniku?




