Mobilne wakacje w Zakopanem

Zakopane

Jak możecie wiedzieć albo i nie. Od 14 do 25 sierpnia byłem na mobilnych wakacjach w Zakopanem i co najważniejsze, to towarzyszył mi w podróżach HTC U12+, którym wykonałem wszystkie zdjęcia na wyjeździe. Oczywiście nie będzie tutaj wszystkich zdjęć, ponieważ mam ich ponad 400, ale najciekawsze z nich wybrałem specjalnie dla Was. Chociaż i tak jest ich sporo… aż 30. Mam nadzieję, że Was nimi nie zanudzę. 😉

UWAGA! Zaczynamy:


WYPOCZYNEK


Zakopane to nie tylko góry, ale i miejsce do naładowania akumulatorów oraz wypoczynku. Więc i ja z tej przyjemności również skorzystałem. Oczywiście nie zawsze, bo przecież kiedyś trzeba ruszyć tyłek z fotela. Jednak momentami było tak błogo, że nikomu nie chciało się wstawiać i wyruszać do podboju kolejnych części miasta, a w szczególności centrum.

Kawa, ciastko, lody, to jedno z przyjemności, które można sobie zafundować podczas wyjazdu. Zdjęcia typowe tu i teraz mogą to pokazać. Ostatnio strasznie polubiłem tego typu zdjęcia i na pewno na moich portalach społecznościowych będą się pojawiać.

Zakopane

 


GÓRY! GÓRY I JESZCZE RAZ GÓRY!


Muszę powiedzieć, że od dziecka jeżdżę do Zakopanego i poła, a może i nawet nie połowa szklaków była za mną. W te wakacje postanowiliśmy wybrać się na kilka trudniejszych szlaków i gór, aby w szczególności pooglądać wspaniałe widoki. Czasami w całości, a czasami za chmurami. Chciałbym Wam je wszystkie pokazać, ale post były strasznie długi, a edycja ponad 400 zdjęć zajęłaby mi tydzień, jak nie więcej.
 

 
Mało? Spokojnie, będzie jeszcze więcej widoków i zdjęć. Sam nie wiem, czy coś opisywać, czy nie, ponieważ widoki mówią same za siebie. Prawda?
 

 
Czego chcieć więcej podróżując w miejscu zwanym Zakopane? No chyba nic więcej. Prawie wszędzie cisza i spokój, oczywiście tylko na tych trasach, które nie są sławne i wyglądają, jak wyglądają. Morskie oko już jest nudne, bo przecież to najłatwiejsza trasa, jaka może być, to czemu by nie pójść na inne, cięższe trasy?
 

 
Dalej Wam mało? Luzik arbuzik, ja się dopiero rozkręcam. Jeszcze dużo zdjęć Wam do obejrzenia zostało, a mi pozostają tylko wspomnienia, czyli zmęczenie, trud i widoki. Takie rzeczy pamięta się dosyć długo, a żeby emocje z tamtych dni do nas z powrotem powróciły, wystarczą fotografie. Przecież w każdej chwili można je wydrukować i cieszyć się nimi na dłużej.
 

 
To już koniec, więcej zdjęć nie pokaże emocji przy wykonywaniu tych wszystkich zdjęć w Zakopanem. Na pewno nie raz jeszcze tam pojadę, oczywiście w inne miejsca i kto wie, może HTC U12+ dalej będzie mi towarzyszył podczas wyprawy do Zakopanego i nie tylko.

Przypominam, że wszystkie zdjęcia we wpisie zostały wykonane telefonem HTC U12+. Recenzja aparatów w tym telefonie pojawi się już niebawem.