Mobilne wakacje w Zakopanem #2

Prawie rok temu po raz pierwszy pojechałem na mobilne wakacje. Dlaczego mobilne? Ponieważ za każdym razem zabierałem ze sobą dużo sprzętu, czyli aparat i obiektywy do niego. Od tamtego roku postanowiłem to zmienić i pokazać Wam, że tylko telefonem można zrobić świetną pamiątkę z wyjazdu w przeróżne miejsca. W 2018 roku całe wakacje spędziłem z HTC U12+. Teraz, mimo iż U12+ jest moim głównym telefonem, postanowiłem spróbować i pokazać, że innymi telefonami też da się zrobić super zdjęcia (nawet ze sztuczną inteligencją). Tym razem wybrałem Xiaomi Mi Mix 3 — jego recenzję już mogliście przeczytać na blogu. I jak się u mnie sprawdził? Zaraz będziecie mogli się przekonać po zdjęciach!


DUŻO LIFESTYLE’U


Jak jest się w Zakopanem, to nie zawsze trzeba iść na szlaki, szczególnie jak leje deszcz i widoczność nie jest za duża. Wtedy, zamiast nudzić się w domu lepiej wyjść na miasto, czyli na Krupówki. W samym centrum możne nie jest tyle kawiarni, co np. w Katowicach, czy nawet w Warszawie, ale za to jest o wiele więcej sklepów i restauracji — coś za coś. Przynajmniej kawiarnie mają swój klimat i można w nich miło spędzić czas. Wypić pyszną kawę i zjeść pyszne ciasto (a nawet ciasta!). O zjedzeniu normalnego posiłku, czyli obiadu też nie można zapomnieć 😉

Co po tym wszystkim? Oczywiście należy się odpoczynek, ale odpoczynek może być też na spacerze! Przy okazji można znaleźć ciekawe kadry i zrobić im zdjęcie — bo co innego. Od razu mówię, że takie pyszności nie były codziennie, bo przecież po górach też trzeba było chodzić!

Na razie się zatrzymajmy i popatrzmy na te wszystkie słodkości… aż ślinka cieknie.

 


JAK ZAKOPANE, TO I GÓRY!


Jak możecie wiedzieć z pierwszej części mobilnych wakacji, to prawie zawsze w wakacje jeździłem do Zakopanego. Mimo iż tym razem pogoda była w kratkę i nie udało się wszystkich wyjść zrealizować, to i tak tym razem przywiozłem ze sobą ponad 600 zdjęć! Serio nie wiem, kiedy tyle się ich uzbierało i czemu tak dużo. Już się boje, jak pojadę za rok na jakieś wakacje i ile wtedy uzbieram zdjęć. Może już będzie ponad 800? Nikt tego nie wie.

 

 

Niestety tym razem także nie udało się zdobyć tych wyższych partii gór i były lżejsze wycieczki, ale przynajmniej udało się zrobić ładne zdjęcia, które mnie się spodobały i mam nadzieję, że Wam też przynajmniej część się spodoba 😉

 

 

Mało Wam? Spokojnie, jeszcze trochę zdjęć mam i niektóre powinny pojawić się na grupie #teammobilnifotografowie i na moim Instagramie! Polecam zarówno grupę, jak i Instagram, bo dużo się tam dzieje, szczególnie na grupie jak większość osób pokazuje swoje dzieła.

 

 

Niestety jest to już koniec, ale powiedzieć Wam muszę, że byłem ogromnie zadowolony ze zdjęć wykonanych tym Xiaomi. Teraz chyba nie macie już oporów, aby na wakacjach (w sumie to już końcówce wakacji) złapać za telefon i zrobić super zdjęcia, którymi będzie można pochwalić się przed swoimi znajomymi, gdzie się to nie było i jak spędzało się tam czas. Aktualnie telefonami można zrobić o wiele lepsze zdjęcia niż np. cyfrówkami. Więc po co nosić masę sprzętu ze sobą, jak wystarczy nam telefon i będzie on grzecznie czekał na swój czas w naszej kieszeni.

 

 

Na wakacje wybierasz telefon, czy większy aparat?